Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naomi Novik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naomi Novik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 marca 2023

[w dniu premiery] "Złote enklawy" Naomi Novik

Niniejszym z dumą odznaczam trylogię Scholomance jako zakończoną. Było całkiem fajnie, ale...

Ratowanie świata to test, do którego żadna szkoła nie zdoła cię przygotować – taka jest triumfalna konkluzja trylogii będącej bestsellerem „Sunday Times”, zapoczątkowanej Mroczną wiedzą oraz Ostatnim absolwentem.

Jedyne, o czym nigdy nie mówisz, będąc w Scholomance, jest to, co będziesz robić, gdy się z niej wydostaniesz – ponieważ nawet najbogatszy enklawowiec nie chce kusić losu.

Lecz to nierealne marzenie spełniło się El i jej przyjaciołom. Co więcej, nawet nie musiała zostać potwornie złą czarownicą, jaką miała się stać według przepowiedni. Zamiast pozabijać enklawowców, uratowała ich i teraz wszyscy czarodzieje są bezpieczni. We wszystkich enklawach świata zapanowały pokój i harmonia.

Żartuję.

Ponieważ zamiast El ktoś inny zaczął realizować plan zniszczenia enklaw i wszyscy uratowani przez nią są zagrożeni, a nad światem wisi groźba totalnej wojny między enklawami. Tak więc po cudownej ucieczce z Scholomance El musi wrócić i znaleźć sposób, żeby znów się do niej dostać.

Złote enklawy rozpoczynają się bezpośrednio po wydarzeniach z Ostatniego absolwenta, więc - czysto formalnie - uprzedzam, że niniejsza opinia może zawierać spoilery dotyczące zakończenia tamtej książki.

poniedziałek, 25 lipca 2022

Mid-Year Freak Out Book Tag (2022)

Ten post miał ukazać się kilka tygodni temu, zaraz na początku lipca.

Ostatecznie ukazuje się teraz, niemal miesiąc później, jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Przed Wami literackie podsumowanie pierwszej połowy 2022 roku wykonane w formie książkowego tagu. Widziałam jego liczne iteracje na Youtube, ale mam nadzieję, że i pisana forma znajdzie swoich zwolenników. O większości z omawianych dzisiaj książek pisałam na blogu; jeśli jesteście ciekawi szerszej opinii o danym tytule, kliknięcie w tytuł powinno zabrać Was prosto do recenzji~!

Niniejszym zapraszam i życzę miłej lektury :)

 

poniedziałek, 2 maja 2022

"Ostatni absolwent" Naomi Novik

Klątwa drugiego tomu? Nie tym razem!

Szkoła dla wybrańców obdarzonych magicznymi zdolnościami, gdzie porażka oznacza... śmierć!

Drugi tom cyklu „Scholomance”.

Scholomance, szkoła dla magów, przez dziesiątki lat robiła, co mogła, żeby uśmiercić wszystkich uczniów. Po ostatnich dramatycznych wydarzeniach sytuacja jednak radykalnie się zmienia. Wygląda na to, że szkoła uwzięła się tylko na El, właśnie teraz, kiedy dotrwała ona do ostatniej klasy, a do tego zdobyła wreszcie grupkę sprzymierzeńców. Nawet jeśli El odeprze niekończące się ataki złowrogów nasyłanych na nię przez Scholomance w przerwach między nawałem uciążliwych zajęć, to wciąż nie ma pojęcia, jak wraz z sojuszniczkami zdoła ujść z życiem z auli po zakończeniu roku. Może powinna zaakceptować mroczną przepowiednię i zostać czarownicą siejącą śmierć i zniszczenie?

Mimo licznych problemów El nie zamierza się poddać – ani złowrogom, ani przeznaczeniu, a zwłaszcza Scholomance. Nawet jeśli będzie musiała przy tym zginąć…

Pierwszy tom Scholomance mnie nie zachwycił. Drażniła mnie kreacja protagonistki, przeszkadzał mi chaos w narracji, nie przekonał mnie wprowadzony wątek romantyczny. Niemniej, gdy na horyzoncie pojawiła się część druga, Ostatni absolwent, postanowiłam dać tej serii szansę. W końcu Cykl o Temeraire pióra tej samej autorki tak bardzo mi się podobał przed laty... Czy było warto?

niedziela, 11 kwietnia 2021

[Przed premierą] "Mroczna wiedza" Naomi Novik

Nowe, mroczniejsze spojrzenie na wątek magicznej szkoły, skierowane raczej do starszej młodzieży, ale także bardziej dorosły czytelnik powinien się dobrze bawić.

Pierwsze sto stron to istny chaos. Po otwierającej powieść akcji, główna bohaterka i narratorka, Galadriel (zwana w skrócie El), stara się wyjaśnić działanie Scholomance oraz dynamikę swojej znajomości z innymi uczniami. Początkowo ekspozycji jest więc sporo, a pogadankowy sposób jej wprowadzenia, choć niepozbawiony zalet takich jak przedstawienie przezeń charakteru El, sprawia wrażenie bałaganu. Muszę jednak zaznaczyć, że pomiędzy segmentami opisującymi świat przedstawiony nie brakło miejsca na wydarzenia "tu i teraz", które pomagają lepiej ogarnąć sytuację. W drugiej połowie tomu akapity ekspozycyjne ustępują miejsca dynamicznej akcji, a cała zgromadzona wcześniej wiedza szczęśliwie układa się w spójną całość.

niedziela, 6 września 2015

30 Day Book Challenge - dzień 30 (TOP 10 ulubionych książek)


Dzień 30 - Ulubiona książka wszech czasów
    Witajcie w ostatnim dniu trzydziestodniowego książkowego wyzwania! Ciężko uwierzyć, że to już koniec. No i dzisiejsza misja jest... niełatwa. Bo jak mam wybrać swoją najukochańszą książkę, skoro a) uwielbiam wszystkie książki, b) przeczytałam tyle wspaniałych pozycji?
    Nie ma możliwości, żebym ograniczyła się do jednej! Przynajmniej nie od razu. Więc to wyzwanie trochę zmodyfikuję i przedstawię Wam TOP 10 moich ulubionych książek. Mam wrażenie, że nie będzie to łatwe zadanie, bo ranking zawiera numerowane miejsca. Wiedzcie jednak, że różnice w miłości, jaką darzę kolejne książki, są minimalne. Serce mi krwawi, ponieważ nie znajdzie się tu kilka wspaniałych książek (być może, czytając ten post, zgadniecie, o jakich mówię, a na końcu znajdziecie listę największych nieobecnych), ale TOP 10 to TOP 10.
Gotowi? Zaczynamy!

10. Wybrana - Naomi Novik
Najświeższa książka dzisiejszego rankingu. Podbiła moje serce całkiem niedawno i nie wiem, jak długo będę pod wpływem uroku, jaki na mnie rzuciła, dlatego trafiła na miejsce dziesiąte.

9. Ogniem i mieczem (Trylogia #1) - Henryk Sienkiewicz
Tej książki nie mogło tu zabraknąć. Co prawda podobała mi się odrobinę mniej niż film (stąd lokata dziewiąta, a nie wyższa), ale i tak jestem nią zachwycona. Przygodą, sposobem opisu batalii, tempem akcji, poruszaną tematyką, konstrukcją postaci. Wcześniej mogłam polecać tylko ekranizację (z niesamowitą, wspaniałą obsadą!), ale teraz z czystym sumieniem rekomenduję i książkowy pierwowzór. (Tym bardziej, że Bohun jest jeszcze bardziej... bohunowaty? niż w filmie.)

8. Faza szósta. Światło (GONE. Zniknęli #6) - Michael Grant
Tak naprawdę nie jestem pewna, czy właśnie ta część wywarła na mnie największe wrażenie. Wszystkie części (poza Fazą drugą. Głodem) oceniłam na LubimyCzytać na 9 gwiazdek, a ta dostała 10, więc chyba jednak była najlepsza. Niemniej polecam Wam całą tę serię bardzo, ale to bardzo gorąco.
I nie wiem, czy wiecie, ale na 2017 rok zapowiedziano premierę siódmej części! Mam nadzieję, że Michael Grant nie zrobi z GONE tasiemca pokroju Pretty Little Liars (nie mam nic przeciw tej serii, ale jest taka dłuuuuugaaaaaa... I ile to już A. odkryliśmy? Dwie, trzy?).

7. Krew elfów (Saga o Wiedźminie #1) - Andrzej Sapkowski
Wiedźmina Geralta nie mogło tu zabraknąć. Tę część wspominam szczególnie miło, ponieważ właśnie od niej rozpoczęłam swoją przygodę z "dorosłą" fantastyką. Czytałam ją na potrzeby jakiegoś konkursu polonistycznego i złapałam bakcyla. Zakupienie pozostałych części i ich lektura nie zajęły mi dużo czasu. Tym bardziej cieszę się, że - pomimo okropnego filmu - seria nie popadła w zapomnienie i nadal jest chętnie czytana przez młodzież i dorosłych. Nawet jeśli sięgają po nią pod wpływem fascynacji grą komputerową :)

6. Pan Lodowego Ogrodu - Jarosław Grzędowicz
Czterotomowa opowieść, która pierwotnie miała być jednotomową (to prawie jak Pieśń Lodu i Ognia, która miała zamknąć się w trzech tomach...). Wymyślne, pomysłowe i niebanalne połączenie fantasy i science fiction, które wypłynęło spod palców polskiego pisarza. Żałuję i dziwię się, iż powieść nie cieszy się w Polsce większym powodzeniem - bo naprawdę na to zasługuje.

5. Igrzyska śmierci / W pierścieniu ognia - Suzanne Collins
Nie potrafię zdecydować, która z tych powieści była lepsza. Obydwie są pełne emocji, akcja pędzi w zadowalającym tempie, a bohaterowie są bardzo wyraziści i charyzmatyczni. W powieściach Suzanne Collins jest jakaś magia - odmienna od tej z Wybranej - która przyciąga do nich kolejne rzesze czytelników i trzyma tę serię na piedestale najbardziej poczytnych utworów młodzieżowych. (Dobra, wiem, że ta magia nazywa się "filmy" :P)

4. Więzień labiryntu (Więzień labiryntu #1) - James Dashner
Niesamowita, hipnotyzująca, ale też nieco odrażająca i przerażająca pierwsza część trylogii, której zakończenia jeszcze nie znam (ale muszę poznać przed obejrzeniem filmu na podstawie Prób ognia). Podobnie jak Igrzyska śmierci, może poszczycić się niepowtarzalnym klimatem, szybkim tempem wydarzeń, nieoczekiwanymi zwrotami akcji i fajnymi bohaterami. Natomiast w odróżnieniu od prozy Suzanne Collins, tutaj jest "bohater z jajami". Przykro mi, Katniss, w porównaniu z Thomasem wypadasz nieco blado (chociaż on też wygląda blado w porównaniu z innymi chłopakami z Labiryntu czy bohaterami powieści, które zajmują wyższe pozycje).

3. Powrót króla (Władca pierścieni #3) - J.R.R. Tolkien
Tom wieńczący wspaniałą, bez wątpienia przełomową dla fantastyki, trylogię. Nie mogłam o nim nie wspomnieć, gdyż uważam - chyba nie ja jedna - Pana Tolkiena za ojca (choćby chrzestnego) moich ulubionych gatunków literackich: fantasy oraz high fantasy. Powrót króla domyka historię Śródziemia i pozwala czytelnikom pożegnać się z uroczymi, walecznymi bohaterami. Genialnie zrealizowany film na podstawie tego tomu - mimo licznych różnic - również mu nie szkodzi. Kto nie zna książkowej historii Froda, Sama, Meriadoka, Pippina, Legolasa, Gimlego, Aragorna, Boromira i Gandalfa niech żałuje - bo mimo licznych, nieraz rozwlekłych opisów przyrody, po tę trylogię warto sięgnąć.

2. Gra o tron (Pieśń Lodu i Ognia #1) - George R.R. Martin
Tak jak w przypadku GONE. Zniknęli, nie jestem pewna, czy to moja ulubiona część. Na pewno udało jej się przekonać mnie do zakupu kolejnych (nie takich tanich) tomów. Serial nie wciągnął mnie tak jak książki - chociaż może poszczycić się niesamowitą, świetnie dobraną obsadą, której w powieściach brakuje. Osobiście powoli dawkuję sobie kolejne tomy twórczości Martina, by nie musieć za długo czekać na następną część. Ach, ciekawi Was, dlaczego Westeros wylądowało wyżej niż Śródziemie? Bo a) ma więcej tomów, b) ma więcej wątków, c) ma więcej charyzmatycznych bohaterów, d) ma mniej opisów przyrody ;)

1. I nie było już nikogo - Agatha Christie
Tę powieść możecie znać po tytułami Dziesięciu Murzynków, Dziesięciu małych Indian lub Dziesięciu Małych Żołnierzyków. To przemyślany kryminał, poruszający horror i powieść pełna niespodzianek w jednym. Pisarka ma na koncie wiele wspaniałych, na pozór nierozgryzalnych kryminałów, ale ten konkretny najbardziej zapadł mi w pamięć. Może dlatego, że to moje pierwsze - i od razu bardzo udane - spotkanie z tą autorką. Dziewiętnaste miejsce w rankingu 100 najlepszych kryminałów wszech czasów o czymś świadczy!

Jak widzicie, w rankingu zabrakło miejsca dla wielu wspaniałych powieści, np. Love, Rosie Cecelii Ahern, Swobodnej Niepokornej S.C. Stephens, Pół świata Joe Abercrombiego, Nocnego anioła Brenta Weeksa, Mechanicznej księżniczki oraz Miasta niebiańskiego ognia Cassandry Clare, ReligiiDwanaścioro z Paryża Tima Willocksa, Robocalipsy Roberta H. Wilsona, Harry'ego Potter J.K. Rowling, Opowieści z Narnii C.S. Lewisa czy Ani z Zielonego Wzgórza Lucy Maud Montgomery. Niestety, miejsc miałam tylko dziesięć, a tu - w kilka minut - wypisałam jedenaście różnych serii / utworów ;).

Jakie są Wasze ulubione książki wszech czasów? Możecie przedstawić swój ranking, możecie komentować moje wybory - chętnie poczytam :)
Miłej niedzieli!

środa, 2 września 2015

"Wybrana" - Naomi Novik

Naomi Novik, amerykańska autorka o polskich korzeniach, zadebiutowała na polskim (i światowym) rynku cyklem książek o uroczym smoku Temerairze. Teraz nad Wisłą ukazała się Wybrana, jej najnowsza i pierwsza wykraczająca poza uniwersum Temeraira opowieść. Jakie są moje wrażenia?

W alternatywnym świecie podobnym do Europy Środkowej okresu średniowiecza żyje siedemnastoletnia Agnieszka - niezdara i kocmołuch, jakich mało. Co dziesięć lat, w porze żniw, we wszystkich wioskach jej doliny organizowane są jarmarki, a do jednej z osad przybywa Smok mieszkający w wieży. Smok - który wcale nie jest smokiem, tylko człowiekiem o takim imieniu - wybiera jedną z siedemnastolatek danej wioski i na dekadę zamyka ją w swojej wieży, by mu usługiwała. To, co dzieje się w środku, pozostaje tajemnicą. W Dwierniku, w którym mieszka Agnieszka, pewniakiem do tegorocznego wyboru jest najlepsza przyjaciółka bohaterki: Kasia. Jednak Smok podejmuje inną decyzję - wybiera właśnie Agnieszkę. Już niebawem okaże się, iż ta siedemnastolatka jest zupełnie inna niż jego wcześniejsze "wybranki".

Wybrana wymknęła się wszelkim ramom, w jakie chciałam ją włożyć. Początek sugerował raczej sztampową opowieść o wybrance, która pokocha swojego przystojnego mentora i uratuje świat przed zagładą. Tymczasem powieść potoczyła się zupełnie inaczej. Po pierwsze, Agnieszka nie jest jedyną osobą, która podejmuje walkę. Ma myślących, odważnych i istotnych ze względu fabularnego pomocników (i nie tylko). Po drugie, długo nikt - ani Czytelnik, ani bohaterowie - nie wie, z czym tak właściwie ma do czynienia. Bór, który kreuje się na głównego złego tej powieści, skrywa mnóstwo tajemnic, które odkryjemy z czasem. (Aż chce się zacytować fragment filmu Opowieści z Narnii: Książę Kaspian: "Słusznie obawialiście się drzew.") I uwierzcie, jego tajemnica jest warta poznania! Autorka miała wspaniały pomysł na konstrukcję tego tworu.
Mniej więcej od połowy tomu akcja pędzi do przodu, a jej zwroty co chwila zaskakują. Dopiero ostatni rozdział jest spokojniejszy, daje odbiorcy czas na uspokojenie się i wyjście z tego magicznego świata - bo niestety (a może stety?), Wybrana to powieść jednotomowa! Autorka w satysfakcjonujący sposób domyka ważniejsze wątki, ale zakończenie pozostawia otwarte, dając mi nadzieję na godną uwagi kontynuację.

Główna bohaterka Wybranej, Agnieszka, już trafiła do grona moich ulubionych bohaterek literackich. Mimo trudnej sytuacji, w której się znalazła, mimo wielu przeciwności i gniewu Smoka, pozostaje wierna sobie i swoim ideałom. Przechodzi przemianę z rozkapryszonej nastolatki w dojrzałą młodą kobietę władającą magią - i to w sposób wymykający się schematom, niezrozumiały dla innych czarowników. Równie istotnymi postaciami są tu Smok - czyli wspomniany wyżej wiecznie niezadowolony z Agnieszki czarownik o surowym wyrazie twarzy - oraz Kasia, która miała potencjał na zostanie bohaterką epizodyczną, ale wybiła się na drugi plan, co bardzo dobrze zrobiło powieści.

Wybrana to opowieść magiczna. Magia odgrywa tu bardzo istotną rolę, a do tego opisywana jest w zupełnie inny sposób niż np. u J.K. Rowling, gdzie maga ograniczają różdżka (czy też jej brak), fantazja i znajomość słów zaklęcia. Tutaj magia jest bardziej zmysłowa, subtelniejsza, opisywana jak człowiek, las czy kwiat. Można ją kształtować, a potężniejsze zaklęcia rzadko składają się z jednego czy dwóch słów (żadnego Avadacadavra, czy jak to się pisało). Pod wieloma względami ten sposób kreacji magii kojarzył mi się z Siostrzeńcem czarodzieja (szósta część Opowieści z Narnii, gdyby ktoś był ciekaw) C.S. Lewisa.

Przy okazji recenzji nie mogę nie wspomnieć o wspaniałym wydaniu. Twarda oprawa, piękna czcionka i rycionopodobna ilustracja kojarzą się z księgą czarów. I choć rzadko (właściwie nigdy) wspominam o cenie, to dziś muszę napisać: za taką książkę warto zapłacić 39,90 zł! (Tym bardziej że widuję książki w miękkiej oprawie, znacznie cieńsze i mniej porywające w podobnej cenie.)

Wybrana to wspaniała, magiczna opowieść, która biegnie zupełnie inaczej, niż można zakładać na początku. Autorka odwołuje się w tej książce do opowieści, które znamy z dzieciństwa, a swoją historię wzbogaca mnóstwem swojsko brzmiących nazw (imiona Agnieszka, Kasia, Włodzimierz, Staszek czy Marysia oraz kraje Polnia i Rusja to tylko niektóre przykłady). Jak dla mnie, absolutny must-read. Gorąco Wam polecam!
Ocena końcowa: 6/6
Polecam: miłośnikom magii, baśni

Przy okazji pragnę Was poinformować, że Naomi Novik odwiedzi Polskę w dniach 18-22 września, będzie gościem toruńskiego Coperniconu (18-20 września) i spotka się z czytelnikami w Warszawie. (Aż żałuję, że mnie tam nie będzie :( )

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Rebis
http://rebis.com.pl

Tytuł: Wybrana (org. Uprooted)
Autor: Naomi Novik
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 25 sierpnia 2015 r. (premiera: maj 2015)
Ilość stron: 509
Recenzja realizuje wyzwania:
1. Wyzwanie czytelnicze 2015 - Książka ulubionego autora, której jeszcze nie przeczytałaś
2. Klucznik na wrzesień - Okładkowe niebo