Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Caitlin Kittredge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Caitlin Kittredge. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 grudnia 2014

Gdzie ta polska wersja? #17


The Nightmare Garden - Caitlin Kittredge
Wszystko, co wiedziała Aoife, było kłamstwem. Jej brata nie ma w Ravenhouse. Jej najlepszy przyjaciel nie jest tym, za kogo go brała. I nie ma czegoś takiego jak Nekrowirus. Jej matka nie oszalała z powodu nieznanej choroby, jest tylko uczulona na żelazo. Jak jak Aoife. Ponieważ ona nie jest zwyczajna. Tak jak jej brat, Conrad, jest w połowie człowiekiem i w połowie Fae, z krainy Cierni. Teraz jest zbiegiem i zaczyna rozumieć, że zniszczenie Silnika Lovecrafta było tylko początkiem katastrofy.
Jej świat rozpada się, kiedy rozpoczynają się sny. Sny o tajemniczej postaci każącej jej iść na północ, na lodowe pustkowia Koła Arktycznego, i znaleźć Braterstwo Żelaza. Posiada ono sekret, który może przywrócić ład na świecie: przedmiot znany jako Zegar Koszmarów, który można posiąść jedynie we snach. Ale czy artefakt da radę naprawić to, co zniszczyła Aoife? Może ktoś wykorzystuje ją do narzucenia na świecie swojego porządku?
Co to jest? Drugi tom Żelaznego Kodeksu, kontynuacja Żelaznego ciernia.
Dlaczego? Przyznajcie, że opis brzmi dość ciekawie. Nawet dla osoby, która nie miała wcześniej styczności z twórczością Caitlin Kittregde.
Szanse na wydanie? Nikłe. Wydanie tego tomu nie leży w najbliższych planach Wydawnictwa Jaguar.

Czytaliście Żelazny cierń? Myślicie, że Jaguar jednak wróci do tej trylogii?

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Promocyjnie z Matrasa i Empiku

Te wakacje zapamiętam ze względu na ilość kupionych książek. Uwierzcie, już dawno się tak nie obłowiłam!
Dziś chcę pochwalić się tym, co kupiłam w zeszłym tygodniu w niedzielę (17 sierpnia), korzystając z promocji 3 za 2 w Empiku oraz 20-30procentowej obniżki cen w Matrasie.
W górnym rzędzie: Empik.
Pomijam fakt, że oczywiście znalazłam sobie pięć książek, które chciałabym kupić i musiałam podjąć trudną decyzję, co odłożyć.
Przez burze ognia (Przez burze ognia #1) - Veronica Rossi
Przez bezmiar nocy (Przez burze ognia #2) - Veronica Rossi
Nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności. Tak wielu Recenzentów się zachwyca tą serią! No i książki wyglądają przepięknie. Muszę jeszcze dokupić gdzieś ostatni tom :)
Rozpalone (Pretty Little Liars #12) - Sara Shepard
Gdyby nie to, że w sobotę przed zakupami robiłam porządek z książkami (czyt. przekładałam je po raz n-ty), pewnie nie kupiłabym tej książki. Bałabym się, że zdubluję to, co już posiadam (pół biedy, zawsze można odsprzedać albo wymienić), albo zrobię sobie "dziurę" w serii. Wszystko dlatego, że te książki są do siebie tak podobne... Mają tak podobne tytuły... Przyznajcie, że trzeba uważać.

W dolnym rzędzie: Matras.
Wizyta w Matrasie (Mama zaproponowała, żebyśmy wstąpiły, skoro już przechodzimy obok) zakończyła się kupnem trzech moich książek (choć przymierzałam się jeszcze do Niezgodnej i Zbuntowanej, ale w końcu je odłożyłam) i dwóch Mamy (których nie publikuję, bo raczej mijają się z moim gustem czytelniczym).
Żelazny cierń (Żelazny kodeks #1) - Caitlin Kittredge
Zachęcił mnie opis z tyłu oraz opinie, które kiedyś słyszałam o tej książce. Wprawdzie nie podoba mi się podobieństwo tytułów z serią Żelazny dwór Julie Kagawy, ale jestem w stanie wybaczyć - zarówno autorce, jak i polskiemu wydawcy.
Nevermore. Cienie (Nevermore #2) - Kelly Creagh
Kruk mi się podobał, więc musiałam zapolować na kontynuację. Wprawdzie po powrocie do domu prawie dostałam zawału, widząc identyczny z Krukiem grzbiet... Ale później sprawdziłam okładkę i uff... Kruk był biały!
Miecze buntowników (Królestwa Nashiry #2) - Licia Troisi
Wiem, co mówi się o książkach Licii Troisi. Że są naiwne, że mają głupie, nierealne bohaterki, że są przewidywalne. Ale ja czuję pewien sentyment do jej twórczości i kompletuję wszystkie serie. Zwłaszcza że drugi tom Królestw Nashiry ma naprawdę piękną okładkę :)