Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Non Stop Comics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Non Stop Comics. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2022

"Koniec świata" Martin Simmonds, James Tynion IV

Przegląd najgłośniejszych teorii spiskowych ostatnich lat. Trochę pogmatwana historia, ale dziwnie pociągająca.

Cole Turner zajmował się teoriami spiskowymi przez całe swoje życie. Teraz przyjdzie mu się zmierzyć z podstawowym pytaniem - co jest prawdą a co fałszem. I co ważniejsze - kto o tym decyduje. Znany z Coś zabija dzieciaki James Tynion IV przedstawia swoją najnowszą serię. Fani Black Monday Murders nie powinni być zawiedzeni.

Wejście w opisaną w Końcu świata historię nie jest łatwe. Pierwsze strony pełne są dialogów, które rodzą w umyśle czytelnika kolejne pytania, nie udzielając żadnych odpowiedzi. Konfuzja jest tym większa, że rozmowy oscylują wokół wydarzeń czy osób istotnych, być może, z punktu widzenia Amerykanów, co czasami czyni je mniej zrozumiałymi dla czytelników z innych zakątków świata, a pewne smaczki stają się trudniejsze do wyłapania lub wymagają weryfikacji. Jednak co bardziej obeznani w dziejach Stanów Zjednoczonych znajdą tu dla siebie kawał naprawdę dobrej, aczkolwiek pokręconej opowieści.

poniedziałek, 6 grudnia 2021

"Ułuda nadziei" Rick Remender, Greg Tocchini

Po komiksy sięgam nieczęsto, ale Ułuda nadziei na tyle zainteresowała mnie zarysem fabuły, że nie mogłam się nie skusić.

Tysiące lat temu ludzie uciekli z powierzchni Ziemi w bezdenną głębię mrocznych oceanów. Ukryci przed promieniowaniem bezlitosnego Słońca próbowali przeciwdziałać swemu wymarciu wysyłając w kosmos sondy, które miały za zadanie znaleźć wśród gwiazd nowy dom dla ludzkiej rasy. Wiele pokoleń później jedna rodzina pogrąży sie w konflikcie, który doprowadzi do ostatniego wyścigu mającego na celu ocalenie ludzkości ze świata pozbawionego nadziei. Rick Remender (Black Science) i Greg Tocchini (Last Days of America Crime) stworzyli historię o ostatniej godzinie ludzkiej rasy, pogrążonej w zimnych i śmiertelnie mrocznych morskich głębinach.

Scenariusz Ułudy nadziei nie cacka się z czytelnikiem. Pierwsze strony mogą go skonfundować, ponieważ brakuje mu kontekstu dla wypowiedzi bohaterów. Z czasem fabuła oraz motywacje postaci nabierają kształtu, a odbiorca łatwiej wchodzi w historię. Towarzysząc Stel, obserwujemy postępujący upadek cywilizacji, szerzącą się obojętność i brak nadziei na lepsze jutro. Wszak powietrze w kopule, ich "mieście", już się kończy...