Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Claudia Pendel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Claudia Pendel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 stycznia 2022

TOP 10 najlepszych i anty-TOP 5 rozczarowujących książek - podsumowanie 2021 roku

Rok 2021 przyniósł mi sporo zmian

Począwszy od rozpoczęcia przygody z aplikacją Duolingo w styczniu. Dzięki niej odświeżyłam, a także nieco poszerzyłam swoją wiedzę w zakresie języków japońskiego i koreańskiego. W wakacje, idąc za ciosem, brałam udział w intensywnym kursie japońskiego, który jeszcze mocniej udowodnił mi, jak bardzo tęskniłam za obcowaniem z tym językiem oraz kulturą tegoż kraju. Po wakacjach planowałam kontynuować naukę, jednak inne zobowiązania mnie od tego odwiodły - w tym pomysł wydawniczy, nad którego realizacją pracuję od kilku miesięcy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w pierwszym kwartale 2022 roku na rynku ukaże się pierwszy owoc tegoż projektu - ale póki co, cicho sza :)

Oprócz postępów w nauce języków, 2021 rok okazał się płodny jeśli chodzi o nawiązane współprace. Mniej więcej w okolicach wakacji dołączyłam do Grupy Wydawniczej Alpaka oraz do redakcji serwisu Popbookownik.pl - udzielanie się w obydwu tych działalnościach sprawia mi wiele frajdy, choć wiążę się oczywiście z dodatkowymi obowiązkami. Na jesieni rozpoczęłam również naukę w ramach studiów podyplomowych - tu również pierwsze wrażenia są bardzo dobre, oby udało mi się wytrwać w tym pozytywnym nastawieniu do końca roku akademickiego. W listopadzie zmieniłam też pracę, co poskutkowało większym natłokiem zajęć w ostatnich tygodniach roku (nowe obowiązki, nauka procedur, te sprawy).

Wreszcie, i wcale nie jest to najmniej ważna zmiana, w połowie roku do mojej rodziny dołączył nowy kociak, stając się niemalże maskotką domu i mniej odważnym kompanem dla starszego kota.

 


poniedziałek, 31 maja 2021

"Rok pełen marzeń" Claudia Pendel

Ostatnio rzadko sięgam po literaturę młodzieżową (nawet fantastykę młodzieżową), ale Rok pełen marzeń wydał mi się ciekawy, potencjalnie rozrywkowy. I naprawdę się nie zawiodłam.

„Rok pełen marzeń” to zabawna i romantyczna powieść, od której trudno się oderwać!

Poznaj pełne emocji historie uczniów Liceum Raymonda Lwa:

Olivii – skrytej artystki, która przez rygorystycznego ojca boi się być sobą. Przez zamiłowanie do ciężkiej muzyki zbliża się do intrygujących ją ludzi, z którymi raczej nie powinna się zadawać.

Cassie – radosnej siatkarki, zakochanej na zabój w przystojnym kapitanie męskiej drużyny Lwów. Pragnie mu zaimponować i zdobyć jego serce, a zbliżające się zawody siatkarskie są do tego idealną okazją.

Roberta – ambitnego chłopaka, o wielkich marzeniach, zamierzającego po raz kolejny startować w wyborach na przewodniczącego szkoły. Żeby je wygrać będzie musiał zmierzyć się z silnym konkurentem – popularnym oraz przebiegłym Mattem Hunterem.

Roksanne – atrakcyjnej, pewnej siebie redaktorki gazetki szkolnej, która szuka miłości w świecie pełnym palantów. Niestety, uroda jej w tym nie pomaga.

Czy będą wystarczająco silni, by walczyć o swoje marzenia do samego końca?

Czy o każde marzenie warto walczyć?

W Roku pełnym marzeń utonęłam niemal od pierwszych stron. Zabawnie, luźno prowadzona narracja oraz lekkie, prawdopodobnie brzmiące dialogi sprawiły, że akapity uciekały błyskawicznie. Z prawdziwą przyjemnością poznawałam kolejne perypetie bohaterów i nieraz zastanawiałam się, jak sytuacja się zakończy. Wbrew początkowym obawom, nie miałam problemu z rozróżnieniem protagonistek. Trochę szkoda tylko, że nie poświęcono Robertowi nieco więcej miejsca.