Wciągająca historia o uprzedzeniach i ksenofobii spisana w XIX wieku, nadal zaskakująco aktualna w wielu aspektach.
Tragiczne dzieje małżeństwa Cygana Tumrego i chłopki Motruny. Mimo zawziętej walki o zapewnienie bytu sobie i żonie konsekwentna dyskryminacja dziewczyny przez rodzinę i całą społeczność wiejską doprowadza młodą parę do skrajnej nędzy i samobójstwa Cygana. Do ich klęski przyczynia się także obojętność dworu, którego reprezentantem jest zblazowany dziedzic, zakochany w pięknej Cygance, Azie. Szczęście udaje się znaleźć dopiero córce Tumrych, Marysi...
Powieść znakomicie napisana, odznacza się przejmującą wiernością szczegółu oraz realizmem w odmalowaniu obyczaju cygańskiego i chłopskiego.
Józef Ignacy Kraszewski to pisarz żyjący w latach 1812-1887. Przypisuje mu się autorstwo około trzystu tekstów: powieści, nowel i opowiadań. Jeden z jego najpopularniejszych utworów to Stara baśń, choć Hrabina Cosel także cieszy się sporą popularnością wśród miłośników literatury klasycznej. W niniejszej recenzji przyjrzymy się nieco mniej głośnej powieści jego pióra: Chacie za wsią.
