Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stieg Larsson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stieg Larsson. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 stycznia 2015

Chocolate Book Tag

Witajcie!
Dziś powinnam ponownie podzielić się z Wami tym, co obecnie czytam, ale! Wczoraj skończyłam książkę, której recenzja ukaże się w środę i... jej "tożsamość" chcę zachować w tajemnicy :D Dlatego dziś zrealizuję słodki książkowy tag, czyli

Chocolate Book Tag

Tag został wymyślony przez A Daydreamer's Ramblings, link do oryginalnej wersji >>TUTAJ<<. Moim zadaniem będzie przyporządkowanie różnym rodzajom czekolady różnych książek. Proste? Zatem zaczynajmy!

Gorzka czekolada: Książka w mrocznym klimacie (przemoc domowa, gwałt, samotność, prześladowania, śmierć, itp.)
Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet Stieg Larsson
Kto czytał (lub oglądał) wie, że pierwszy tom trylogii Millennium to dość paskudna opowieść, w której tajemnice przeplatają się z zadawaniem cierpienia, gwałtami, mrocznymi sekretami rodzinnymi oraz zabójstwami. Taa, zdecydowanie mroczny klimat.

Biała czekolada: Ulubiona lekka / zabawna książka
Dynastia Miziołków Joanna Olech
Ta książka przyszła mi na myśl jako pierwsza. Czytałam ją w piątej klasie szkoły podstawowej, spodziewałam się jakiejś historycznej treści, a dostałam... lekki, zabawny dziennik ucznia. Lekturę do tej pory wspominam z uśmiechem na ustach i to chyba najlepsza rekomendacja dla tej pozycji.

Mleczna czekolada: Książka o której tyle się mówi, że musisz ją przeczytać
Mara Dyer. Tajemnica Michelle Hodkin
Największy boom na tę książkę już wprawdzie minął, ale wciąż sporo się o niej mówi. Tym bardziej, że niedługo - 28 stycznia - ma wyjść jej kontynuacja. Z licznych recenzji wiem, o czym jest ta opowieść i nie mam pewności, czy przypadnie mi do gustu, ale presja pozostaje. Tak jak w przypadku Zmierzchu, o którym najgłośniej było w moich gimnazjalnych czasach...

Czekolada z nadzieniem toffi: Książka, która roztopiła cię od środka
Swobodna S.C. Stephens
Zaczynając lekturę Swobodnej nie sądziłam, że tak się w nią wciągnę. Tym bardziej, że lekturę zaczynałam od drugiego tomu trylogii. Przeczuwałam tandetny romans, a dostałam historię tak ciepłą, tak rozgrzewającą wewnętrznie i uzależniającą, że musiałam kupić sobie tom pierwszy (jeszcze nie przeczytany) i na pewno zaopatrzę się także w trzeci.

Kit-Kat bez wafelka: Książka, która cię zaskoczyła
Love, Rosie Cecelia Ahern
Jak wspominałam w recenzji, książka ta w całości spisana jest listami, mailami, czatami. Nie spotkałam się wcześniej z taką formą prowadzenia opowieści i zaskoczyło mnie to, jak doskonale się sprawdziła w opisywanym przypadku. Choć fabuła do zaskakujących nie należała, sposób opisywania akcji nadrobił to z nawiązką.

Snickers: Książka, na której punkcie masz świra (nie jesteś sobą, kiedy jesteś głodny...)
Atramentowe serce Cornelia Funke
Pragnę, pożądam tej książki, odkąd obejrzałam film. Najzabawniejsze jest to, że kupiłam sobie całą trylogię, ale jeszcze nie zaczęłam jej czytać! Są to raczej grube książki, na które w chwili obecnej nie mam czasu, a jak czas się znajdzie, to czytam jednak coś innego. Może w ferie się to zmieni...?

Gorąca czekolada z bitą śmietaną i piankami (serio piankami?): Książka, po którą sięgniesz, by się zrelaksować
Królowie Clonmelu John Flanagan lub Zemsta syreny Angie Sage
Odpowiednio ósmy i piąty tom dwóch serii przeznaczonych dla raczej młodszych odbiorców. Cechują się dość prostą fabułą, prostym językiem, niezłożonymi problemami, a jednocześnie nie są pozbawione głębszego przesłania. Idealny odpoczynek dla szarych komórek.

Pudełko czekoladek: Seria, która twoim zdaniem ma wszystkiego po trochu i każdy znajdzie w niej coś dla siebie
Igrzyska śmierci Suzanne Collins
http://igrzyskasmierci.wikia.com
Czułam pokusę, by wybrać tu serię Gone: Zniknęli Michaela Granta, ale rozmyśliłam się i zdecydowałam na trylogię pani Collins. Seria - jako całość - zawiera elementy thrillera, romansu, dramatu, komedii (choć humor często bywa czarny) i chyba każdy znajdzie w niej coś, co go przyciągnie.

***
To tyle, jeśli chodzi o czekoladowy tag. Dajcie znać, jakie byłyby Wasze propozycje do poszczególnych rodzajów czekolady. Oczywiście zachęcam do zrealizowania tagu na własnych blogach :)

środa, 9 lipca 2014

Classmate Book Tag

Przed chwilą miałam okazję natknąć się na fajny książkowy tag pomysłu Kobry (http://secret-books.blogspot.com/). Jest to mianowicie Classmate Book Tag. Po szczegóły odsyłam do odpowiedniego filmiku >>TUTAJ<<.

Do tagu wybrałam książki, które względnie ostatnio czytałam, czyli: Eon. Powrót Lustrzanego Smoka Alison Goodman, Łotr Trudi Canavan, Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet Stieg Larsson, Aposiopesis Andrzej W. Sawicki oraz Infekcja Graham Masterton.

książka 1: Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet
1. Kujon - Mikael Blomkvist
Wybór zaskakująco trafny i nietrudny do uzasadnienia (choć nie wybierałam, obiecuję!). Mikael to uparty dziennikarz, reporter gospodarczy, który musi posiadać rozległą wiedzę na tematy związane z opracowywanymi materiałami. Jest bystry i spostrzegawczy, zawsze przygotowany.
2. Sportowiec - Martin Vanger
Pomińmy fakt, że Martin jest zdecydowanie za stary, by zasiąść w szkolnej ławie (Mikael zresztą też). Ten pan wydaje mi się dokładnym przeciwieństwem sportowca: dość przysadzisty finansista, raczej milczący. Może w przeszłości był... nie, jakoś tego nie widzę. Nawet nie byłby w stanie udawać.

książka 2: Infekcja
3. Przewodniczący klasy - Rick
Nie pamiętam jego nazwiska. Rick potrafi kombinować i jest zaradny, zajmuje się przydatnymi dla społeczeństwa rzeczami - tępieniem pluskiew. Opiekuje się dwoma psami, swoją cycatą dziewczyną i jej równie biuściastą siostrą. Może nie jest ideałem, ale poświęca się dla przyjaciół aż do samego końca.
4. Głupia plastikowa blondyna - Anna
Kolejny epicki fail. Anna to wybitna pani epidemiolog, najlepsza w kraju. Owszem, ma figurę modelki, której niejedna "plastikowa" mogłaby pozazdrościć. Zdecydowanie nie przypisałabym jej takiej roli.

książka 3: Eon. Powrót Lustrzanego Smoka
5. Cicha myszka - Chart
Chwili namysłu potrzebowałam, by skojarzyć tego cichego, nieistotnego chłopaczka, na co dzień mieszkającego przy kuchennym piecu. Chart miał lotny umysł, ale ułomne ciało. Może ta ostatnia cecha nie jest typowa dla szarych myszek, ale te poprzednie - jak najbardziej.
6. Gaduła - lady Dela
Nie przypisałabym jej roli gaduły, raczej mentorki i pomocnicy. To kobieta potrafiąca dochować tajemnicy, nie tylko odnośnie swojej osoby. Na początku książki bez wahania przypisałabym jej taką łatkę, ale pozory mylą. Lady Dela to osoba towarzyska, wygadana, ale potrafiąca też zachować ciszę.

książka 4: Aposiopesis
7. Klaun - Ferdi
Ucieszyłam się, że ta "funkcja" przypadła właśnie na komediowe Aposiopesis, a tu taki niefart... Ferdi to dość brutalna postać, zdecydowanie nie komediowa, niebłaznująca. Z Ferdim nie ma żartów!
8. Plotkara - Danił Downar
Do plotkujących typów nie należy, on raczej plotek wysłuchuje. Danił wie dużo, bo ktoś mu to wszystko przekazał. Myślę, że w roli plotkarza dość dobrze by się sprawdził.

książka 5: Łotr
9. EMO - Tayend
Nie zgłaszam obiekcji. W poprzednich książkach Tayend był dość radosny, ale w Łotrze zaczyna się w sobie zamykać i przypominać takiego fantastyczno-średniowiecznego EMO. Idealny kandydat :)
10. Śpioch - Dorrien
Dorrien niemało śpi w Łotrze, choć to głównie zasługa utrat przytomności. Określiłabym go mianem flegmatyka, a stąd do śpiocha już niedaleko.

Zachęcam do propagowania tagu. Zmykam oglądać mecz :)

środa, 2 lipca 2014

"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" - Stieg Larsson

Tytuł: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet (org. Män som hatar kvinnor)
Autor: Stieg Larsson
Seria: Millenium #1
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 4 listopada 2008 r. (premiera: sierpień 2005)
Ilość stron: 640

Zgodnie z Waszą sugestią, wzięłam się za sfilmowany bodajże dwa lata temu północnoeuropejski kryminał, pierwszy tom serii Millenium, czyli Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet. Mimo pewnych obaw (ilość stron, zróżnicowane opinie o ekranizacji), przełamałam się wreszcie :)

Zaczyna się od nieznajomych osób, prowadzących niepokojącą rozmowę. Tuż potem poznajemy dwójkę najważniejszych postaci Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet. Mikael Blomkvist, skazany przez sąd na karę grzywny i więzienia za zniesławienie szwedzkiego biznesmena dziennikarz i wydawca gazety "Millenium", traci ochotę do życia. Lisbeth Salander, researcherka w firmie Milton Security, otrzymuje pewne zlecenie, ale najpierw chciałaby rozwiązać istotny dla siebie problem związany z jej opiekunem. Mikael zaś otrzymuje zlecenie, na którego realizację ma rok, a w przypadku sukcesu może liczyć na niemałą zapłatę. Zlecone mu przez Henrika Vangera śledztwo odbiega wprawdzie od jego dotychczasowych zajęć, daje się jednak przekonać. Na czym polega praca? Blomkvist, oficjalnie, ma napisać kroniki rodu Vangerów; nieoficjalnie, przejrzeć gromadzone przez Henrika materiały w sprawie zaginięcia / zamordowania jego bratanicy Harriet. Nie byłoby z tym tylu problemów, gdyby nie fakt iż owo wydarzenie miało miejsce trzydzieści sześć lat wcześniej.
Rozwiązywana przez Mikaela sprawa stanowi najistotniejszy i najbardziej rozbudowany element fabuły - na pewno nie jedyny. Prowadzone śledztwo okazuje się niesamowicie złożone, dziennikarz nieraz musi mocno wysilić swoje szare komórki, by zrobić choć najmniejszy krok w przód. Oprócz sprawy Harriet, Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet krąży wokół magazynu wydawanego przez Mikaela, w które po jego procesie zaczęło podupadać. Do tego mężczyzna, przeprowadziwszy się na wyspę Vangerów na potrzeby śledztwa, wchodzi w rozmaite interakcje z jej mieszkańcami, co prowadzi do zarówno komicznych, jak i tragicznych konsekwencji. Lisbeth nie pozostaje w cieniu, prowadzi swoje własne śledztwa, które w pewnym stopniu łączą się z Blomkvistem. Nie jest tajemnicą, że ta dwójka w końcu łączy siły, by spróbować rozgryźć zagadkę sprzed lat.

Początek tomu wprawił mnie w lekką konsternację, nie potrafiłam bowiem powiązać prologu z dwoma wprowadzonymi bohaterami. Autor wrzuca czytelnika na głęboką wodę i jak cierpliwy nauczyciel ani nie pomaga mu nieco pogmatwanym sposobem prowadzenia narracji, ani nie podtapia zachowywaniem pewnych informacji dla siebie. Larsson relacjonuje wydarzenia z perspektywy specyficznego narratora wszechwiedzącego: niby podąża za jednym bohaterem, ale zna myśli większości postaci biorących udział w danej scenie i nieraz zmienia swój obiekt zainteresowania. Niemałym ułatwieniem dla czytelnika są retrospekcje oraz pozornie nieistotne czynności, którym oddają się Mikael czy Lisbeth. Poznajemy z nich zarówno przeszłość protagonistów, jak i ich życiowe filozofie, punkty widzenia, zainteresowania, zdolności...

Skupmy się nieco bardziej na bohaterach. Zdecydowanie najistotniejsi są wspomniani, bardzo wyraziści i charakterystyczni Mikael i Lisbeth. Diametralnie się od siebie różnią, co można usprawiedliwić sporą różnicą wieku. Początkowo sprawiają wrażenie postaci stereotypowych, ale kolejne rozdziały pogłębiają ich psychikę i ukazują, jak bardzo myliłam się w ocenie tego duetu. Rolę drugoplanową, choć nie mniej ważną, pełni cały klan Vangerów, którego losy ma spisywać Mikael. To galeria najróżniejszych osobowości pałających do siebie nawzajem niespotykaną niechęcią. Kolejnych krewnych rozpoznaje się bez problemu dzięki wyrazistym charakterom oraz zapoznaniem z ich przeszłością (którą, jako "towarzysze" Mikaela, wcześniej czy później poznamy). Nie wymieniłam tu oczywiście wszystkich, ponieważ grają w utworze drugie / trzecie skrzypce, ale czuję, iż w późniejszych tomach mogą awansować do roli pierwszoplanowej.

Wspomnę jeszcze co nieco o jakości wydania. Miałam przyjemność czytać pierwsze polskie wydanie (bez filmowej okładki) i nie mogłam narzekać na błędy. Czasami przeszkadzało mi nagromadzenie nazw własnych: partii politycznych, ugrupowań, sprzętu, oddaję jednak sprawiedliwość tłumaczowi, który "doprodukował" objaśnienia co bardziej tajemniczych skrótów czy pojęć. Przez całą lekturę nie byłam w stanie wydedukować, czym kierował się autor przy podziale rozdziałów na sekcje oddzielone pojedynczą wolną linią. Czasami przypadały one w miejscach logicznych (zmiana miejsca akcji, przejście do wspomnień, przeskok w czasie), ale w większości wydawały się zupełnie przypadkowe: w połowie rozmowy, podczas jakiejś czynności... Nie wiem, na prawdę nie wiem, czemu ten zabieg miał służyć.

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet to książka mocna, nie unikająca brzydkich tematów, brzydkich i niecenzuralnych słów, brzydkich sekretów. Posiada ciekawy główny wątek oraz interesujące postacie, które łamią przypisywane im stereotypy. W tej książce nic (nikt) nie jest tym, na co (kogo) wygląda. Ciekawa lektura dla miłośników kryminałów i opowieści z dreszczykiem, odpornych na wybujałe wizje, które coraz bardziej natarczywie podsuwa wyobraźnia...
Ocena końcowa: 5/6
Polecam: miłośnikom kryminałów, dreszczowców

środa, 25 czerwca 2014

Obecnie się czyta #5

W dniu jutrzejszym oficjalnie kończę sesję - poszła mi zaskakująco pomyślnie :) Zabrałam się zatem za "kobyłę", która spoczęła na szczycie rankingu książek, które chcielibyście, bym przeczytała. Mianowicie...
Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet - Stieg Larsson
Pierwszy tom trylogii Millenium. Nie mam pojęcia, do czego odnosi się tytuł tej książki. Póki co poznałam dwie główne postacie: skazanego za karę trzymiesięcznego aresztu dziennikarza Mikaela Blomkvista oraz genialną panią szpieg i hakerkę Lisbeth Salander. Dziewczyna ma za zadanie zbadać sprawę, która "posadziła" Blomkvista, zaś dziennikarz zastanawia się nad przyjęciem zlecenia od przemysłowego potentata.  Autor zasypuje czytelników obco brzmiącymi nazwami oraz najróżniejszymi detalami wzbogacającymi historię (i wydłużającymi książkę, jak sądzę).
Książka jest dość długa, ale zbiera niezłe recenzje. Liczę, że się nie zawiodę.
Postęp: 21%
Zachęcam do głosowania w rankingu na to, co powinnam przeczytać jako kolejne (i zrecenzować, stąd gdzieniegdzie dopisek "re-read" przy tytule).