Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carrie Ryan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carrie Ryan. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 czerwca 2015

Gdzie ta polska wersja? #30


The Dark and Hollow Places - Carrie Ryan
Jest wiele rzeczy, o których Annah chciałaby zapomnieć: wyraz twarzy siostry, gdy Annah zostawiła ją w Lesie Zębów i Rąk, jej pierwsze spojrzenie na Hordę na ulicach Mrocznego Miasta, wpijający się w nią drut kolczasty, który zostawił jej blizny na resztę życia. Ale przede wszystkim Annah chciałaby zapomnieć o dniu, w którym Elias zostawił ją, by dołączyć do Rekrutów.
Świat Annah zatrzymał się i od tamtej pory dziewczyna wciąż czeka na powrót Eliasa. Bez niego nie czuje się bardziej żywa od zmarłych, włóczących się po otaczających ją ruinach. Aż pewnego dnia poznaje Catchera i jej serce znowu zaczyna bić szybciej. Ale Catcher skrywa swoje własne tajemnice. Mroczne, przerażające prawdy łączące go z przeszłością, o której Annah tak bardzo chciała zapomnieć, a także przyszłością, o której bała się myśleć. Wszystko leży w jej rękach: czy będzie w stanie dalej żyć w świecie pokrytym krwią żywych? Czy może jedyną ucieczką przed potwornością Powrotu okaże się dla niej śmierć?
Co to jest? Trzeci i ostatni tom serii Las Zębów i Rąk.
Dlaczego? Pierwszy tom porwał mnie, wbił w serce zakażoną zombie-wirusem drzazgę i pozostawił niesamowity niedosyt, pragnienie poznania ciągu dalszego. Drugi tom nieco mnie zawiódł, ale ostatecznie był nawet znośny. A Miejsca ciemne i puste, bo tak ma brzmieć polski tytuł, pozostają wielką tajemnicą. Wydawnictwo Papierowy Księżyc zapowiadało premierę tej powieści na początek roku 2012. Mamy połowę roku 2015, książki jak nie było, tak nie ma.
Szanse na wydanie? Duże. Zakładając, że Papierowy Księżyc wreszcie weźmie się w garść ;)

Czytaliście wcześniejsze tomy Lasu Zębów i Rąk? Też czekacie na zakończenie tej historii?
Miłej niedzieli!

piątek, 29 kwietnia 2011

"Las Zębów i Rąk" - Carrie Ryan

Tytuł: Las Zębów i Rąk (org. The Forest of Hands and Teeth)
Autor: Carrie Ryan
Seria: Las Zębów i Rąk
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Ilość stron: 352
Data wydania: 21 kwietnia 2011 (premiera: lipiec 2009)

Lektury Lasu Zębów i Rąk wręcz nie mogłam się doczekać. Po opisie na GoodReads.com spodziewałam się czegoś w stylu Igrzysk śmierci. Moje podejrzenia były słuszne, przynajmniej w pewnym sensie. Tylko tyle albo aż tyle.

Życie Mary jest uporządkowane i proste - ale tylko w teorii. Mieszka w wiosce otoczonej wysokim ogrodzeniem, Siostrzeństwo sprawuje władzę absolutną i ustala zasady, a Strażnicy bronią bezpieczeństwa. Osada, otoczona ze wszystkich stron tytułowym Lasem Zębów i Rąk, boryka się z Nieuświęconymi - czyli zombie. Dziewczyna jakiś czas temu straciła ojca, a w momencie, gdy zaczyna się akcja, traci matkę - oboje stali się Nieuświęconymi. Z rodziny został jej tylko brat Jed, który obwinia ją za odejście rodzicielki. Także sprawy sercowe nie układają się najlepiej - Mary powinna niedługo wyjść za mąż, jest zakochana w Travisie, on jednak nie jest nią zainteresowany, w przeciwieństwie do młodszego brata Henry'ego...

Jednak te sprawy schodzą na dalszy plan, gdy na wioskę napadają Nieuświęceni. Jakimś sposobem dostają się do środka, zaraza szerzy się wśród ludzi. Chcąc uniknąć strasznego losu zombie, Mary, Henry, Travis, Cass (przyjaciółka Mary i narzeczona Travisa) oraz Jed z małżonką opuszczają osadę. Trafiają do potwornego labiryntu, z każdej strony otoczeni przerażającym Lasem i wiecznie głodnymi Nieuświęconymi. Czy na końcu czeka ratunek? Czy gdzieś istnieje ocean, o którym opowiadała matka Mary? A może koniec labiryntu to także kres szans na ocalenie?

Książka wciąga, właściwie od pierwszej strony. Niewątpliwie dużą zasługą jest narracja pierwszoosobowa, prowadzona w czasie teraźniejszym. Czytelnik wraz z Mary odczuwa początkową złość, bezsilność, później strach, determinację, niemoc... Kolejnym ważnym dla "wciągnięcia" elementem jest nieprzewidywalność. Kilka razy zdarzyło mi się przewidywać rozwiązanie danego wątku, ale okazywało się, że moje prognozy były zupełnie błędne! Także zakończenie, przymykające dużo wątków, nie odpowiada na wszystkie pytania i stawia przed nami zupełnie nowe: typowy chwyt marketingowy (ale jakże skuteczny!).
Autorce nie udało się jednak uniknąć pewnych uproszczeń i naiwnych elementów. Nie mówię tu nawet o romantycznym trójkącie (a właściwie kwadracie, jeśli doliczyć jeszcze Cass), ale o podróży po labiryncie. Pojawiają się tam tajemnicze tabliczki z napisami typu XVI, IX, II... Przypuszczam, że już teraz wiecie, że to nie słowa, ale droga Mary wpada na to grubo za połową książki...

Główna bohaterka została przedstawiona bardzo realistycznie. Początkowo sprawia wrażenie zagubionej, ale i tak nie rezygnuje ze swojej buty. Jest bezwzględna, nie zawaha się przed niczym - byle tylko przeżyć/zrealizować cel. Travis i Henry są odważni i oddani, obydwaj kochają Mary, ale ten pierwszy rezygnuje z niej "dla dobra drugiego". Polubiłam ich, choć początkowo Henry wydaje się kolejnym "niewinnym i wrażliwym chłopczykiem do przytulania". Mojej sympatii zdecydowanie nie zdobył Jed, choć pod koniec nieco zyskał w moich oczach (nie zdradzę dlaczego).

Nie przedłużając, Las Zębów i Rąk uznaję za bardzo dobrą pozycję: wciągającą, przerażającą i zaskakującą. Autorka zadbała, by czytelnik się nie nudził i nie mógł oderwać. Między tą książką a wspomnianymi wcześniej Igrzyskami łączą dramatyczna wizja świata, silna bohaterka i narracja pierwszoosobowa w czasie teraźniejszym. Liczę, że w kolejnych częściach dowiemy się, skąd się wzięli Nieuświęceni - oby pani Ryan nie zabrakło weny do stworzenia ciekawej kontynuacji!
Ocena końcowa: 5+/6
Polecam: miłośnikom wciągających powieści ze sporym dreszczykiem