Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Berenika Miszczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Berenika Miszczuk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 października 2014

30 Day Book Challenge - dzień 7


Dzień 7 - Książka która cię śmieszy
Witajcie! Dziś - już po raz siódmy - realizować będę 30-dniowe wyzwanie książkowe. Tym razem padło na książki, które mnie śmieszą, przyprawiają o śmiech... Cóż, to trochę podobne do dnia piątego - Książki, która czyni cię szczęśliwą - ale niech będzie...

Pierwszą książką, która - jak pamiętam - przyprawiła mnie o wybuch śmiechu, była Dynastia Miziołków Joanny Olech. Czytałam tę książkę w podstawówce, na potrzeby jakiegoś konkursu, i naprawdę uśmiałam się co nie miara! To ciepła historia o perypetiach zupełnie zwyczajnego chłopca. Naprawdę polecam - jeśli nie Wam, to młodszemu rodzeństwu / kuzynostwu / koleżeństwu ;)

Chyba najświeższą (w sensie: niedawno przeczytaną) książką, która mnie rozbawiła, była Mechaniczna księżniczka Cassandry Clare. Jeśli czytaliście książkę lub recenzję, zapewne znacie powód. Jeśli nie - w utworze pojawił się wielki demoniczny robal, który zżerał ludzi. Nazwijcie mnie bezduszną, ale sama koncepcja wydała mi się tak absurdalna, że po prostu nie mogłam nie parsknąć śmiechem.

Z uśmiechem na ustach czytałam także trylogię Katarzyny Bereniki Miszczuk: Ja, diablica, Ja, anielica oraz Ja, potępiona. Autorka stosuje komizm sytuacyjny i słowny, a do tego robi to w niewymuszony i sympatyczny sposób. Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, gorąco polecam.

Jakże mogłabym nie wspomnieć o najsłynniejszym kawałku twórczości Andrzeja Sapkowskiego, czyli o Wiedźminie! Fantasy pełną gębą, a do tego ociekające (najczęściej czarnym, prymitywnym i mało wyszukanym) humorem to mój absolutny faworyt.
Z podobnych powodów cenię Niewidzialną koronę Elżbiety Cherezińskiej. Nie czytałam wprawdzie Korony stali i krwi, czyli pierwszego tomu Odrodzonych królestw, ale sądzę, że humorystycznie utrzymana jest na podobnym poziomie.


Nieco mniej podobała mi się trylogia Pogodnik trzeciej kategorii Romualda Pawlaka. Niemniej lekturę na pewno można zaliczyć do tych rozbawiających i poprawiających nastrój.

Na koniec zaś wspomnę o niewydanej w Polsce książce The Ring of Solomon Jonathana Stroud, którą mam okazję obecnie czytać (i tłumaczyć). Główny bohater, demon Bartimaeus, to tak pozytywna i radośnie zakręcona postać, do tego obdarzona niebagatelnym poczuciem humoru i autoironii! Nie czytałam innych utworów autora (Trylogia Bartimaeusa), ale poziom rozrywki jest zapewne porównywalny :)

Z mojej strony to tyle. Wielkimi krokami zbliżają się 18. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Już się nie mogę doczekać!
Jakie książki Was doprowadzają do śmiechu?

poniedziałek, 2 maja 2011

"Ja, diablica" - Katarzyna Berenika Miszczuk

Tytuł: Ja, diablica
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk 
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 7 października 2010
Ilość stron: 416

Warto czasami wesprzeć naszą rodzimą twórczość. Nie mam najlepszych skojarzeń z polskimi powieściami (szkolne lektury i te sprawy...), ale Ja, diablica sprawiła, że dam szansę innym

Wiktoria ma dwadzieścia lat i... nie żyje. Tak, poznajemy ją po śmierci, w czasie pobytu w urzędzie zatrudnienia w Piekle. Zostaje diablicą, co znaczy, że będzie mogła targować się z aniołami o każdą umarłą duszyczkę. Dziewczyna trafia do Los Diabolos (piekielnego Los Angeles), gdzie poznaje prawdziwie szatańskie towarzystwo: zabójczo przystojnego Beletha, przebiegłego Azazela, seksowną i pewną siebie Kleopatrę a nawet samego Szatana. Wiki jednak ciągnie z powrotem na Ziemię, do starego życia i cudnego kolegi ze studiów, Piotrusia... Więc nasza bohaterka wraca, jakby nigdy nie umarła. Kontynuuje naukę, próbuje uwieść Piotra, a przy okazji dowiedzieć się kto i dlaczego ją zamordował. Nie może jednak zapominać o swoich piekielnych obowiązkach.

Od pierwszych linijek miałam świadomość, że to pozycja rozrywkowa. Młoda autorka (ur. w 1988 roku) używa lekkiego w odbiorze, raczej potocznego języka, nie uciekając się jednak do wulgaryzmów. Nawiązuje do wielu elementów współczesnej kultury. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, kto wymyślił urzędy, Windows Vistę czy opalanie topless, albo skąd Pudzian czerpie swoją moc, tutaj znajdziecie odpowiedź! Niemal cały czas miałam na facjacie szerokiego banana :D Pozytywnie odebrałam też pomysł, by umarły wybierał, czy pójdzie do Piekła czy do Nieba: nie macie pojęcia, jakich argumentów można użyć, by przekonać delikwenta do "swojej" strony.
Poważniej robi się dopiero pod koniec, ale i tak humor nie znika zupełnie. Samo zakończenie natomiast pozostawia możliwość do stworzenia kontynuacji: mam nadzieję, że autorka zdecyduje się na jej napisanie.

Fabularnie nie jest bardzo bogato: Wiki chce zdobyć serce Piotrusia, co stanowi "główny wątek" historii, ale pokusiłabym się o stwierdzenie, że Ja, diablica to swego rodzaju pamiętnik, w którym na pierwszym planie postawione są WSZYSTKIE działania bohaterki. Tę teorię potwierdza pierwszoosobowa narracja w czasie przeszłym, dzięki której poznajemy wiele myśli Wiktorii, ale nie zostajemy nimi zbombardowani. Żadnych zbędnych "och" i "ach" - krótko, zwięźle i na temat.

Podsumowując, Ja, diablica to zaskakująco sympatyczna i wciągająca lektura. Czemu zaskakująco? Cóż, po lekturze kilku polskich pseudo-fantastycznych (i pseudo-śmiesznych) polskich książek, wyrobiłam sobie złe zdanie na temat naszej literatury (pomijając lektury, których nie znosiłam i nie znoszę). Dzięki pani Miszczuk odzyskałam wiarę w śmieszność polskich autorów. Polecam!
Ocena końcowa: 5+/6
Polecam: poszukującym zabawnej, lekkiej i relaksującej lektury na kilka wieczorów

Książkę otrzymałam w ramach akcji "Włóczykijka", dzięki uprzejmości Księgarni internetowej Matras. Bardzo dziękuję!

+++++++++++++++
Standardowo, z okazji końca miesiąca, przedstawiam wyniki ankiety na najbardziej "pożądaną" książkę z tych recenzowanych. Oto one:
1. "Żelazny król" - Julie Kagawa zdecydowanie przed pozostałymi - 11 głosów
2. "Testament Thubana", "Drzewo Idhunn" - Licia Troisi oraz "Czarnoksiężnik z Archipelagu" - Ursula K. Le Guin - po 2 głosy
3. "Faza druga: Głód" - Michael Grant - 1 głos
Bardzo dziękuję za wszystkie głosy i zachęcam do udziału w kolejnej ankiecie:)!