poniedziałek, 22 listopada 2021

"Algorytm życia" Marta Sobiecka

Udane połączenie japońskiego klimatu, zagadek kryminalnych i rozważań nad sztuczną inteligencją.

“Dość często pisarze SF konfrontowali tradycję z nowoczesnością, nieraz wystawiali wszędobylskiej technologii bezlitosny rachunek i przestrzegali przed uzależnieniem człowieka od wykreowanego przez niego sztucznego świata, bez którego nie może już normalnie funkcjonować. Marta Sobiecka idzie dalej – przedstawia futurystyczny mariaż metafizyki z cyberprzestrzenią, konstruuje holograficzne substytuty zjaw produkowanych dla masowego odbiorcy, dopuszcza się nawet w swoich wizjach iście „heretyckiego” sportretowania duszy, duszy niezależnej od swojego „rubasznego czerepu” (jakby ujął to Ray Bradbury). Często widoczna w prozie autorki fascynacja Japonią znajduje w tym kontekście niezwykle ważkie, merytoryczne uzasadnienie – to właśnie Kraj Kwitnącej Wiśni próbuje od dekad połączyć mistykę, religię i wierzenia przodków z odhumanizowaną przyszłością… Pisarka nie osądza jednak nikogo, nie wystawia schizoidalnie popękanej rzeczywistości żadnych not. Nie otrzymujemy od niej ani moralitetu, ani etycznego wsparcia dla człowieka zagubionego w mentalnych zawirowaniach XXI wieku. Dlaczego? Z prostego powodu – Marta Sobiecka poważnie traktuje swojego czytelnika, pozwala mu na samodzielne wybory, na podążanie własną ścieżką, podobnie jak czynią to bohaterowie jej opowiadań”.

Tadeusz Krajewski

Dyrektor Biblioteki Literatury Fantastycznej im. Jerzego Grundkowskiego

Algorytm życia to zbiór pięciu opowiadań o zabarwieniu kryminalnym. Utwory są ze sobą luźno powiązane, jednak z powodu ich konstrukcji doradzałabym raczej lekturę sugerowaną przez wydawcę. Kaori przyjdzie rozwiązać sprawy zaginięć czy morderstw, w które być może zaangażowana jest sztuczna inteligencja. Nie spodziewajcie się jednak skomplikowanych czy rozbudowanych intryg rodem z powieści Agathy Christie – sprawy rozwiązuje się tutaj znacznie szybciej, ale wydaje mi się, że to nie one stanowią oś omawianej tu książki.

W moim odczuciu, Marta Sobiecka poprzez swój Algorytm życia chciała wywołać dyskusję wokół etyczności i zagrożeń wynikających z rozwoju sztucznej inteligencji. Nie ona pierwsza porusza podobną tematykę, ale bez wątpienia jej sposób na podjęcie tematu jest ciekawy. Po pierwsze, wykreowane przez nią futurystyczne realia wydają się dość prawdopodobne i osiągalne w przeciągu najbliższych kilkudziesięciu lat. Postęp technologiczny, który obserwujemy w XXI wieku, dokonywany jest w oszałamiającym tempie, czasami ciężko za nim nadążyć… Być może niektóre z opisywanych w zbiorze technologii są już dostępne lub właśnie w tej chwili trwają nad nimi prace? Bardzo podobało mi się, że autorka zdecydowała się osadzić akcję swoich opowiadań w Japonii, która od lat kojarzona jest jednocześnie z zamiłowaniem do tradycyjnych wartości oraz futurystycznych technologii. Po drugie, pisarka zdaje się podsuwać czytelnikowi pytania niemalże filozoficzne, jednocześnie unikając jednoznacznego kierunkowania go. W jakim stopniu automatyka i robotyka wpływają na nasze życie? Jak bardzo autonomiczne mogą się stać istoty wyposażone w SI? Czy kiedyś mogą zagrozić ludzkości? Wreszcie, czy jawny bunt maszyn – jak ten przedstawiony w filmie w reżyserii Alexa Proyasa Ja, robot (2004) – to jedyny sposób na przejęcie przez nie władzy nad światem? Dokąd zmierzamy w pościgu za wygodą i nowoczesnością? Myślę, że w trakcie lektury Algorytmu życia i po jej ukończeniu będziecie mogli zadawać sobie podobne pytania. Wreszcie, po trzecie, swoistego mroku i smaczku dodaje wprowadzony w historii wątek cenzury. Władze za wszelką cenę zdają się tuszować wypadki wywołane przez roboty, by nie siać paniki wśród obywateli.

Uważam, że postać Kaori to zdecydowany atut Algorytmu życia. Ze względu na swoją przeszłość, nie podziela zachwytu nad nowymi technologiami oraz sztuczną inteligencją i traktuje je z większym dystansem niż większość ludzi wokół. Nie rezygnuje z nich całkowicie, jednak jeśli winę za przestępstwo ponosi robot, nie ma problemu z wytknięciem tego. Nie zawsze spotyka się to z pozytywnym odbiorem – ba, zwykle jest wprost przeciwnie – jednak Kaori nie rezygnuje i pozostaje wierna swoim przekonaniom oraz służbie prawdzie.

Algorytm życia czyta się lekko i szybko. Mimo osadzenia akcji w realiach futurystycznej Japonii, na kartach książki nie spotyka się wielu obcych słów wymagających wiedzy technicznej czy językowej. Autorka nie epatuje także przemocą czy scenami „dla dorosłych”. Jest to więc lektura dla każdego zainteresowanego tematyką czytelnika, także nastolatka.

Zanim zakończę tę recenzję, chcę krótko skomentować jakość wydania. Muszę pochwalić wykonaną przez Dawida Boldysa ilustrację zdobiącą okładkę Algorytmu życia – zwraca uwagę ciekawym połączeniem kolorów oraz swoistym kontrastem pomiędzy gejszą (tradycja, choć w dość niekonwencjonalnym kimonie) a rozświetlonym miastem w tle. Trochę szkoda, że wydawca nie zawarł z tyłu ani na skrzydełkach choćby zarysu fabuły, ograniczając się do rekomendacji pana Tadeusza Krajewskiego, dyrektora Biblioteki Literatury Fantastycznej im. Jerzego Grundkowskiego. Czytelnik kupuje więc tomik w ciemno, za jedyną wskazówkę co do treści mając opinię. To niewielki mankament, jednak uznałam, że warto o tym wspomnieć.

Algorytm życia pozytywnie mnie zaskoczył. Autorka połączyła wątki kryminalne z science-fiction, rozrywkę z rozważaniami nad tym, dokąd zmierza rozwój technologii, wreszcie: japońskie klimaty z futurystycznością. Forma powiązanych ze sobą opowiadań sprawdza się całkiem dobrze, dając Marcie Sobieckiej nieco więcej swobody we wprowadzaniu przeskoków czasowych. W moim odczuciu, to bardzo dobry kawałek literatury science-fiction, wart zainteresowania nie tylko fanów gatunku.

Opinia opublikowana pierwotnie w serwisie Popbookownik.pl.

Ocena końcowa: 5/6

 

Tytuł: Algorytm życia
Autor: Marta Sobiecka
Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Data wydania: 30 września 2021 r.
Ilość stron: 222

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz