Przykład czegoś, czego wszyscy potrzebowali, ale nikt o tym nie wiedział? Poemat fantasy dwunastozgłoskowcem spisany!
EPICKA HISTORIA. EPICKIE WERSY.
Tego (chyba) w polskiej fantastyce nie było: pełnokrwisty poemat fantasy pisany DWUNASTOZGŁOSKOWCEM!
Wskocz w sam środek bitwy decydującej olosie królestwa Sidar. Polityka, magia, zdrada, klątwa, bohater... i tarapaty, które go przerastają.
Oto pierwsze trzy księgi z dwunastu: niemal TRZY I PÓŁ TYSIĄCA WERSÓW pełnej rozmachu przygody.
Epika wierszowana powraca!
Lekturę rozpoczynałam z mieszaniną ekscytacji oraz niepokoju wynikającą z połączenia rodzaju literackiego z gatunkiem. Pan Tadeusz, bodaj najsłynniejszy poemat, przed laty bardzo mi się podobał ze względu na swoją rytmiczność. Miałam nadzieję znaleźć choćby namiastkę tego zaśpiewu także w Zjadaczu skór.
