niedziela, 17 sierpnia 2014

30 Day Book Challenge - dzień 3


Dzień 3 -Twoje ulubione serie
Dziś nie mam większego wyboru z wyborem utworów odpowiadających temu kryterium. Zacznijmy (kolejność przypadkowa):
Harry Potter i... - J.K. Rowling
Zapewne ze względu na sentyment. Była to pierwsza "dorosła" seria, jaką przeczytałam, i nie mogę jej nie wymienić w tym zestawieniu
Igrzyska śmierci - Suzanne Collins
Cudowna opowieść, wciągająca i pełna autentycznych emocji. Nie bez powodu ta trylogia święci takie tryumfy - i to nie tylko w internetowym świecie bloggerów książkowych!
Pan Lodowego Ogrodu - Jarosław Grzędowicz
Polska fantastyka w cudownym wydaniu. Klimatycznie łączy dwie kolejne, lubiane przeze mnie serie, czyli...
Wiedźmin - Andrzej Sapkowski
Siedmiotomowa saga o męskiej wiedźmie - wiedźminie - zwanym Geraltem z Rivii. Przygody, barwne postacie, brak złożonej intrygi i szybkie tempo akcji. Kolejny w moim zestawieniu majstersztyk z polskiego podwórka.
Pieśń lodu i ognia - George R.R. Martin
(Podobno) siedmiotomowa saga opowiadająca o fantastycznym, choć podobnym do średniowiecznej Europy, świecie. Intrygi polityczne, krwawe bitwy, podstępy i bezwzględni władcy oraz władczynie, a do tego fantastyczne istoty. Lektura długa, ale niesamowicie emocjonująca, wciągająca i bez mała uzależniająca. Co z tego, że jeszcze nie przeczytałam całości (wszak nie napisana jeszcze :D ) - na pewno to zrobię!
Gone. Zniknęli - Michael Grant
Dzieciaki poniżej piętnastego roku życia zamknięte w kopule, odcięte od świata zewnętrznego, internetu, telewizji i komórek. Co gorsza: od prądu, jedzenia i racjonalnego myślenia. Niesamowite emocje gwarantowane.
Wilki z Mercy Falls - Maggie Stiefvater
Chyba pierwszy paranormalny romans w tym zestawieniu. Mimo dość sztampowej tematyki, trylogia mi się spodobała i zaczęłam zaliczać się do fanek twórczości pani Stiefvater ;)
Mattias Tannhäuser - Tim Willocks
Historia przedstawiona w przystępnej formie. Klimatycznie podobnie do Pieśni lodu i ognia, ale realia jak najbardziej prawdziwe - choć nie mniej nieprawdopodobne.
Żelazny dwór - Julie Kagawa
Dobra, przeczytałam tylko dwa tomy (a jest ich chyba z pięć), ale podobało mi się.
Księga bez tytułu - Anonim
Krwawa rzeźnia, przekleństwa i brzydki świat przedstawiony. Do tego wampiry i inne paskudztwa. Niemniej wciągające jak diabli!

Z trochę innej bajki:
The Madman's Daughter - Megan Shepherd
Gotycki klimat, ciarkogenne klimaty i nawiązania do popularnych klasycznych utworów (Dr. Jekyll i pan Hyde, Wyspa doktora Moreau, Piękna i bestia). Nastoletnia bohaterka borykająca się z wieloma niecodziennymi problemami - wcale nie sercowymi!

Dodałabym tu nieco więcej serii (Więzień labiryntu Jamesa Dashnera, Przez burze ognia Veronici Rossi, Wojna lotosowa Jaya Kristoffa, Alicja w krainie zombi Geny Showalter, Niezgodną Veronici Roth), ale czytałam tylko pierwsze tomy. Ciężko dodawać serię do ulubionych, jeśli zna się tylko jej początek!

Jakie są Wasze ulubione serie? Znacie / lubicie moje propozycje?

Miłej niedzieli!

piątek, 15 sierpnia 2014

Obecnie się czyta #11

Niewidzialna korona - Elżbieta Cherezińska
Zignorowałam Wasze głosowanie, wybierając tę książkę. Wiem, przepraszam, ale po prostu musiałam ją przeczytać. Jest to tomisko dość opasłe (700+ stron) i nie wiedziałam, kiedy znajdę na tyle czasu, by możliwie oddać się lekturze.
Czytam chyba od niedzieli i jestem z jednej strony zachwycona (Polska przełomu XIII i XIV wieku, wierne oddanie realiów epoki, intrygi, małżeństwa, wojny, te sprawy), a z drugiej czuję niedosyt. Bo niby tyle się dzieje, a na dobrą sprawę nic się nie dzieje. Hm, dziwnie to zabrzmiało, spróbuję jeszcze raz: teoretycznie wiele się dzieje, a w praktyce akcja prawie w ogóle się do przodu nie przesuwa :(
Lektura podobna do Pieśni lodu i ognia George'a R.R. Martina - i to naprawdę pod wieloma względami. To w sumie uznaję za zaletę :D
Ale przede mną jeszcze ponad 300 stron. Może jeszcze się coś wyklaruje :)
Postęp: 56% (nie liczę posłowia i opisu rodów)
Co Wy czytacie? Mieliście okazję przeczytać Niewidzialna koronę albo inną książkę Cherezińskiej? Jeśli tak, jak Wam się podobało?

środa, 13 sierpnia 2014

"Pandemonium" - Lauren Oliver

Tytuł: Pandemonium
Autor: Lauren Oliver
Seria: Delirium #2
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 25 października 2012 r. (premiera: 28 lutego 2012 r.)
Ilość stron: 373 

Delirium czytałam już jakiś czas temu i sięgając po Pandemonium miałam wiele wątpliwości. Jak odnajdę się w przedstawionym świecie, skoro właściwie nic nie pamiętam? Moje zmartwienia jeszcze się pogłębiły, gdy rozpoczęłam lekturę. Bo pierwszy rozdział był naprawdę dziwny.

Książka została podzielona na dwa okresy: "wtedy" i "teraz", które się przeplatają. Dowiadujemy się z nich, że Lena, po opuszczeniu Portland, została znaleziona i przygarnięta przez grupę Odmieńców dowodzoną przez dwudziestojednoletnią Raven. Nasz bohaterka poznaje wielu innych podobnych sobie ludzi i zaczyna zapominać o okropieństwach wydarzeń z końca Delirium. Jednocześnie czytamy, iż znowu mieszka w mieście, jest tajną agentką ruchu oporu i udaje wyleczoną. Los nie jest dla niej łaskawy i niebawem trafia do niewoli, a wobec wszystkich okropieństw towarzyszył jej będzie niejaki Julian, jeszcze nie wyleczony syn przywódcy organizacji AWD (Ameryka Wolna od Delirii).

Ocenę fabuły zacznę od podkreślenia, że jest to książka młodzieżowa - dobra, żeńsko-młodzieżowa. Od samiuteńkiego początku podejrzewałam, że wcześniej czy później trafię na łapiące za serce wyznania i namiętne pocałunki; tym bardziej, że Odmieńcy to nie tylko kobiety, a Julian to przecież chłopak. Musiałam poczekać nieco dłużej, niż zakładałam, ale nie zawiodłam się, choć irracjonalność tego związku niemal zwaliła mnie z nóg. Przypominam jednocześnie, że w świecie przedstawionym dziewczęta i chłopcy dorastają osobno, by nie dopuścić do rozwoju delirii, a Lena w Delirium miała cudownego chłopaka, Alexa. Możecie sobie zatem wyobrazić, ile (wirtualnych) łez uroniłam, czytając o rozwoju tego związku.
Pozostając w temacie fabuły, spieszę podzielić się jeszcze kilkoma uwagami i słowami uznania. Absurdem wydało mi się, iż bandą Odmieńców, do których trafiła Lena, kieruje dwudziestoletnia dziewczyna, a nie ktoś starszy - a takich w grupie nie brakowało. Dalej: wzmiankowana Raven bardzo szybko zaczyna zwierzać się Lenie i pozwalać jej brać udział w ważnych dyskusjach, a przecież ona dopiero co do nich dołączyła! Co miałaby wiedzieć o przetrwaniu w Głuszy? Zachowanie głównej bohaterki często znajduje się na granicy zdrowego rozsądku. Wspomnę tu choćby o odpoczynku po nerwowej ucieczce, podczas którego miała czas by się wyspać, umyć, pogadać o głupotach, ale zjeść cokolwiek - nie. A potem narzeka, że jest głodna, słania się na nogach i nie może iść... Ileż razy miałam ochotę zastrzelić ją, a przynajmniej palnąć w ten durny łeb! Autorka nie zadała sobie trudu, konstruując pojawiające się po drodze zagadki. Bohaterka trzykrotnie musiała nieco wysilić szare komórki, podczas gdy rozwiązanie zagadki zostawało jej podane niemal na tacy (nie uwierzę, żeby była tak genialna, a Ci Źli tak głupi). Stwierdzam, że równie dobrze można było zostawić te drzwi otwarte, a nie robić wielką aferę z ich otwierania...
Ekhem, miałam podzielić się jeszcze słowa uznania. Całkiem ciekawie prezentuje się to, co wydarzyło się "wtedy". Te elementy Pandemonium były najciekawsze, najbardziej "realne" i względnie nieprzewidywalne. Co ważniejsze, zaczęłam identyfikować się z tymi dzieciakami, z wracającą do zdrowia Leną, z nienawiścią wobec tych wyleczonych. "Teraz" także dzieje się niemało, ale brakuje tego dreszczyku emocji, ponieważ wiem, że oni nie zginą - to kłóciłoby się z kanonem powieści żeńsko-młodzieżowej.

Uff, ponarzekałam co nie miara. O głównych bohaterach nie mogłabym powiedzieć nic lepszego. Ciekawiej prezentują się postacie drugoplanowe, na przykład siedmioletnia Blue czy mieszkający pod Nowym Jorkiem kalecy ludzie, odrzuceni przez społeczeństwo. Być może ich przewaga nad Leną polega na tym, że nie poznałam ich myśli, wobec czego nie mogłam ubolewać nad ich idiotyzmem, bezmyślnością czy monotematycznością.

W Pandemonium mocno zaskoczył mnie brak Aleksa. Pamiętam, co wydarzyło się w Delirium i jak rozstał się z Leną, ale w powieściach młodzieżowych różne cuda się zdarzają... A tutaj nie! Ostatnie pół strony recenzowanej powieści wprowadza obowiązkowy cliff-hanger, który ma zachęcić mnie do sięgnięcia po ostatnim tom trylogii, ale nie jestem pewna, czy mam ochotę się z nim zapoznać. Zapowiada się bardzo zmierzchopodobny utwór...

Na Pandemonium zawiodłam się sromotnie. Nie zainteresowała mnie fabuła, nie polubiłam bohaterów, nie wczułam w dylematy Leny. Przebrnęłam przez powieść, ponieważ nie lubię porzucać lektury i do końca liczę na jakiś rozbłysk geniuszu. W przypadku drugiego tomu trylogii Lauren Oliver nie doczekałam się tego. Z przykrością stwierdzam, że książki nie polecam.
Ocena końcowa: 2/6
Polecam: zadeklarowanym fanom Delirium

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

W Matrasie są promocje...

...i to nie byle jakie! Dziś spieszę pochwalić się książkami, które kupiłam w cenie mniejszej niż 10 zł.
Najbardziej cieszę się z Eony, ponieważ Eon szalenie mi się podobał, jak najszybciej chciałam dorwać kontynuację i oto nadarzyła się wspaniała okazja :)
Bursztyn i popiół - Margaret Weis (Mroczny uczeń #1)
Bursztyn i żelazo - Margaret Weis (Mroczny uczeń #2)
Nie znam tej serii, ale opis zwiastuje fantastykę nie najgorszego sortu ;)

Polowanie - Amy Meredith (Cienie #2) 
Gorączka - Amy Meredith (Cienie #3) 
Pomijam fakt, że nie posiadam Cieni. Romansidło ma całkiem niezłe oceny i niebrzydkie okładki. Jeśli mi się nie spodoba, nie będą długo zajmować miejsca na półce... A i strata finansowa niewielka.

Krasnalobójca - Mostue Sigbjørn (Znak elfów #2)
Paszcza krakena - Mostue Sigbjørn (Znak elfów #3)
Ponownie nie posiadam pierwszego tomu, ale mam nadzieję to nadrobić. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z norweskimi fantasy...

BZRK - Michael Grant (BZRK #1)
Nie mogłam odmówić sobie kolejnej książki jednego z moich ulubionych autorów :)

Katastrofa - Krystyna Kuhn (Dolina #2)
Grę czytałam dawno i żałowałam, że nie mogłam od razu dorwać się do kontynuacji. Teraz, po tylu latach, wreszcie ja zdobyłam :D

Bramy raju - Melissa de la Cruz (Błękitnokrwiści #6)
Klucze do repozytorium - Melissa de la Cruz (Błękitnokrwiści)
Wilczy pakt - Melissa de la Cruz (Błękitnokrwiści)
Seria mnie nie porwała, ale mam ochotę zapoznać się z nią do końca. Czytał ktoś? Warto?

Eona. Ostatni Lord Smocze Oko - Alison Goodman (Eon #2)
Nie mogłam nie kupić. Musiałam. Eon był cudowną powieścią, musiałam zdobyć kontynuację i poznać dzieje młodego Lorda Smocze Oko :D

Zazdrość - Lili St. Crow (Inne anioły #3)
Kupione głównie ze względu na pakiet jeszcze obniżający cenę. Dwa pierwsze tomy mam na półce, ale niespecjalnie mnie do nich ciągnie. Może w końcu się zmuszę do lektury...

Córka dymu i kości - Laini Taylor (Córka dymu i kości #1)
Kiedyś było o niej głośno. Ma oryginalną okładkę. I była na promocji...

Czytaliście któreś z tych książek? Polecacie czy nie? Albo jeszcze, jak ja, zamierzacie?

niedziela, 10 sierpnia 2014

Gdzie ta polska wersja? #8


BZRK Reloaded - Eden Maguire
Co to jest? Kontynuacja BZRK, thrillera pióra Michela Granta, którego uwielbiam po lekturze serii Gone: Zniknęli.
Dlaczego? Nie będę udawać, że czytałam BZRK, czyli pierwszy tom serii. Owszem, zakupiłam go w tym tygodniu na wyprzedaży w Matrasie (jutro okolicznościowa notka) i zamierzam przeczytać w najbliższym czasie (nie bacząc na ranking, ale zrozumcie, po prostu MUSZĘ!). Wspomniany Gone był zachwycający i jestem pewna, że także ta książka mnie nie zawiedzie.
Szanse na wydanie? Spore. Amber jest bogatym wydawnictwem (wybaczcie to określenie, ale to najlepsze, co przychodzi mi do głowy), wydaje mnóstwo najróżniejszych książek: zarówno ciekawych, jak i zwyczajnych gniotów. BZRK na pewno zalicza się do tej pierwszej kategorii i myślę, że wydawnictwo nie będzie zwlekać z wydaniem kontynuacji ;)

Mieliście okazję zapoznać się z BZRK? Jakie są Wasze opinie o tej książce? Przeczytalibyście kontynuację