piątek, 8 sierpnia 2014

Obecnie się czyta, #10


Pandemonium (Delirium #2) -Lauren Oliver
Nie powiem, żebym pokochała tę książkę od pierwszych stron.
Bo na pierwszej stronie znalazłam jakąś chorą wizję o.O Widzę dwa wytłumaczenia:
a) ktoś mi podstępnie książkę zniszczył
b) wydawnictwo coś źle poskładało
Ale rozdział pierwszy się kończył, wszystko zaczęło się wyjaśniać. Przyznaję, że ciekawym zabiegiem jest prowadzenie jednocześnie dwóch linii narracyjnych: teraz i wtedy.
Nieco dziwnie czyta się książkę napisaną w czasie teraźniejszym. Odwykłam już od tego.
Nie wspomnę, że od ponad roku mam kuzynkę o imieniu Lena... Dziwnie czytać książki "o niej".
Postęp: 32%
Co Wy czytacie? Śledziliście losy Leny do samego końca, czy gdzieś brakło Wam do tego chęci ;) ?

środa, 6 sierpnia 2014

"Niebo" - Alexandra Adornetto

Tytuł: Niebo (org. Heaven)
Autor: Alexandra Adornetto
Seria: Blask #3
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 27 marca 2013 r. (premiera: sierpień 2012 r.)
Ilość stron: 392

Przed Wami recenzja ostatniego tomu trylogii Blask. Trylogii o nastoletniej Bethany Church, która tak naprawdę była aniołem, i nastoletnim Xavierze Woods, który był zwykłym człowiekiem, który zdobył jej serce.

Zaczyna się jak u Hitchcocka - trzęsieniem ziemi. Później jest już tylko... hm... gorzej? Na pewno oryginalniej. Wskutek podjętych w Piekle decyzji, Beth i Xavier trafiają na celownik Siedmiu: elitarnej anielskiej jednostki wojskowej. Boscy wysłańcy mają za zadanie ich rozdzielić, ale nasza parka ma potężnych sojuszników w postaci "rodzeństwa" Beth, czyli Gabriela i Ivy. Co stanie się z naszymi gołąbkami? Czy ich związek przetrwa męczącą ucieczkę i gniew Boga?

Jak wspomniałam w Obecnie się czyta, Niebo usilnie próbuje pretendować do miana powieści oryginalnej i niesztampowej, co nie zawsze wychodzi mu na dobre. Początek tomu to okrutna mieszanka bezmyślnej tajemniczości (teksty typu "wytłumaczymy ci później", "nie mamy czasu na wyjaśnienia" są na porządku dziennym) z naiwnymi próbami przekonania czytelnika, że najpotężniejsza boska armia nie potrafi zlokalizować byle aniołka. Później bohaterowie zostają wepchnięci na studia - właściwie nie wiem po co, ponieważ przedstawione w fabule wyjaśnienie mnie nie zadowoliło. Kolejne elementy, których nie chciałabym opisywać ze względu na możliwość zdradzenia fabuły, również nie wydały mi się zbyt spójne. Odniosłam wrażenie, że Alexandra Adornetto albo nie miała konkretnego pomysłu na doprowadzenie swojej opowieści do wymarzonego końca, albo zamierzała napisać więcej tomów, ale wydawca nie wyraził na to zgody.
Podczas lektury nie mogłam też nadziwić się naiwności prezentowanych przez autorkę rozwiązań oraz skrajnościom, w jakie popadają bohaterowie. Bo czyż naiwnym nie można nazwać ukrycia dwójki nastolatków wśród studentów, zdając sobie sprawę z okrucieństwa Siedmiu? Jestem studentką i aż zadrżałam w imieniu moich fikcyjnych amerykańskich kolegów i koleżanek.

W Niebie pojawiają się doskonale znani z poprzednich części bohaterowie, choć autorka wprowadziła też kilku nowych. Nie odgrywają znaczniejszej roli w fabule, stanowią raczej konieczny element scenografii. Adornetto postanowiła zainwestować w ewolucję charakterów postaci, wskutek czego Gabriel zyskuje nieco głębi, Molly ją traci, a Ivy pozostaje skrywającą ważkie informacje niewiastą. A wracając do skrajności... Xavier i Beth, choć pozostają w sobie niezmiennie zakochani, cierpią na okropne wahania nastrojów. Bohater(ka) w jednej chwili niemal zdziera z siebie szaty, a po chwili jakby nigdy nic zaczyna jeść kanapki (to bardzo istotny element fabuły; Ivy i Gabriel robią jedzenie, by przerwać każdą ważną, niecierpiącą zwłoki rozmowę). Nie, czegoś takiego zdecydowanie nie lubię.

Czy zatem Niebo pozbawione jest jakichkolwiek zalet? Nie. Autorka faktycznie próbowała wymyślić coś oryginalnego, a jednocześnie trzymać się swojej wymarzonej wersji zakończenia. To nie wyszło książce na dobre, ale przecież miałam mówić o mocnych stronach. Lektura upłynęła mi lekko i szybko. Mogłam poczytać o dość normalnych aniołach, które cytują Pismo Święte i próbują nawracać zagubione owieczki, a nie zabijają demony i brzydaśnych antychrystów. Jest to też opowieść o miłości, która nie miała prawa się wydarzyć - tak, to też można uznać za atut.

Niebo nie jest najbardziej porywającą, ani najbardziej przemyślaną książką (nawet z gatunku romansu paranormalnego), jaką czytałam. Posiada wiele wad, ale także to coś, co pozwalało mi czerpać przyjemność z lektury. Mimo bezsensowności kolejnych wątków i usilnego dążenia do przewidywalnego końca, nie potrafię ocenić tej książki zupełnie negatywnie. Jeśli czytaliście poprzednie części i czerpaliście z ich lektury przyjemność, ta także powinna przypaść Wam do gustu. Jeśli nie znacie Blasku, nie musicie po niego sięgać. Dla samych pięknych okładek naprawdę nie warto.
Ocena końcowa: 3+/6
Polecam: miłośnikom serii Blask

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Niedzielne nabytki

Wczoraj udałam się na coniedzielną wizytę w centrum handlowym i, wstąpiwszy do Empiku, wyszłam stamtąd z trzema nowymi książeczkami :)
Taa, żadnych ekstra nowości czy super popularnych tytułów, ale jestem z nich zadowolona, ponieważ
a) miały trzydziestoprocentową zniżkę (dzięki czemu zapłaciłam tyle co za dwie),
 b) dwie z nich chciałam od dawna przeczytać.
Przejdźmy zatem do analizy:

Assassin's Creed: Renesans - Oliver Bowden
Młody szlachcic, zdradzony przez panujące rody Italii, wyrusza w poszukiwaniu zemsty. Aby stawić czoła spiskowcom i przywrócić rodzinie honor, będzie musiał poznać sztukę zabijania. W swojej misji Ezio skorzysta z pomocy światłych umysłów, takich jak Leonardo da Vinci czy Niccolo Machivelli, świadom, że jego przeżycie zależy od nabytych umiejętności. Dla swoich sprzymierzeńców stanie się siłą przemian, bojownikiem o wolność i sprawiedliwość. Dla wrogów będzie śmiertelnym zagrożeniem, siejącym postrach wśród tyranów, którzy ciemiężą lud Italii. [okładka, Insignis 2010]
Nie, nie grałam w Assassin's Creed, ale Kuzynka zachwalała dzieło Ubisoftu. Nie jestem typem gracza, więc dzieje Ezio poznam z książki.

Niewidzialna korona - Elżbieta Cherezińska
Po dwustu latach Przemysł II odzyskuje koronę. Na Królestwo jednak pada cień. Król zostaje brutalnie zamordowany. Granice przekraczają margrabiowie brandenburscy. Wojownicy starych bogów ostrzą groty strzał. Od północy na kraj patrzą żelaźni bracia, kierując ostrza miedzy w chrześcijan. W Królestwie narasta przerażenie i zamęt. Nad pustym tronem złowieszczo kołują herbowe bestie, a jedyny obrońca zamordowanego władcy tkwi w lochu. Nachodzi wojna, z której nikt nie wyjdzie z honorem. Nie ma świętości nawet wśród duchownych. Ktoś jednak czuwa nad rozbitym krajem. [okładka, Zysk i S-ka 2014]
Tę książkę kupiłam ze względu na zachęcający opis na okładce. Zagustowałam w powieściach sensacyjno-historycznych, a niecałe 40 złotych (minus 30% rabatu dające około 28 złotych) to naprawdę niewiele za 760 stron czytania.

Łza - Lauren Kate
"Nigdy, przenigdy nie płacz" - tego mama nauczyła Eurekę. Ale teraz matka nie żyje, za to dziewczyna na każdym kroku natyka się na Andera - wysokiego, bladego, jasnowłosego chłopaka, który wydaje się wiedzieć rzeczy, jakich wiedzieć nie ma prawa, i który ostrzega Eurekę, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie... i prawie doprowadza ją do łez. Ander nie zna jednak najmroczniejszej tajemnicy Eureki - od kiedy jej matka zginęła w niewyjaśnionym wypadku, dziewczyna również pragnie umrzeć. Niewiele jej w życiu pozostało, jedynie stary przyjaciel Brooks i dziwny spadek: medalion, list, tajemniczy kamień i starożytna księga, której nikt nie rozumie. Opisuje niepokojącą historię dziewczyny o złamanym sercu, której łzy zatopiły cały kontynent. Eureka wkrótce odkryje, że starożytna opowieść nie jest czystą fantazją i Ander może mówić prawdę, a w jej życiu kryją się mroczniejsze tajemnice, niż się kiedykolwiek spodziewała... [okładka, Galeria Książki 2013]
Chciałam to przeczytać, jeszcze zanim pojawiło się w Polsce. Wprawdzie opis zwiastuje raczej kolejnego młodzieżowego schaboszczaka, ale okładka jest cudna i nie mogę się na nią napatrzyć.

Oczywiście wszystkie te pozycje już lecą na listę po prawej stronie. Jeśli chcecie przeczytać moje opinie, głosujcie :)

PS. Wydawnictwo Galeria Książki poinformowało na swoim Facebooku, że jeszcze w tym roku będziemy mogli przeczytać kontynuację Dawcy Lois Lowry, czyli Skrawki błękitu, o których pisałam w tym odcinku Gdzie ta polska wersja? Wydawnictwo planuje także wznowienie samego Dawcy - już 20 sierpnia będziecie mogli wyglądać go na półkach :) Ile robi premiera ekranizacji...?

niedziela, 3 sierpnia 2014

30 Day Book Challenge - dzień 2


Dzień 2 - Książka przeczytana ponad 3 razy
Uch, ciężko będzie mi taką przywołać. Głównie dlatego, że OBECNIE (z powodu nadmiaru książek i niedomiaru czasu) książki czytuję tylko raz. Wysilam jednak swoje szare komórki, szukam czegoś, co czytałam więcej razy...

...


TAK, MAM!
Przywilej kilkukrotnego pobytu w moich zachłannych łapkach (w celach innych niźli wypożyczenia) miały książki J.K. Rowling, czyli seria Harry Potter i... Najwięcej razy czytałam trzeci tom Harry Potter i więzień Azkabanu), ale także części pierwsza (Harry Potter i kamień filozoficzny), druga (Harry Potter i Komnata Tajemnic), czwarta (Harry Potter i Czara Ognia) i piąta (Harry Potter i Zakon Feniksa) trafiły "na warsztat" więcej niż raz. Później pojawiło się więcej książek i nie miałam już czasu (tudzież chęci) wracać do czegoś, co już znam...
Ale filmy i tak oglądałam więcej razy xD
Czytaliście coś trzykrotnie? Czy tak jak ja, sięgacie raczej po nowości i nie wracacie do przeczytanych pozycji?

Miłej niedzieli!

piątek, 1 sierpnia 2014

Obecnie się czyta #9

Nawet nie wiecie, jaki problem miałam z tą książką... Myślałam, że mam ją na czytniku. Nie miałam. Miałam na komputerze. No dobra, nagram na czytnik. Guzik z pętelką, sprzęt zastrajkował -.- I tak oto czytam na komórce...
Niebo (Blask #3) - Alexandra Adornetto
Zaczęło się jak u Hitchcocka - trzęsieniem ziemi. Później było już tylko gorzej... Hmm, w sumie nie wiem, czy gorzej. Na razie Niebo oceniam jako książkę usilnie próbującą uniknąć sztampowości, tym samym skazując się na absurdalność. Oraz zupełną bezsensowność - bo Beth i Xander idą na studia. Bezsens? Nie wiecie, jak do tego doszło ;)
Nie zaprzeczę, że czyta się bardzo szybko i lekko. Na chwilę obecną nie mam najlepszego mniemania o tej anielskiej lekturze, ale to niemal na pewno się zmieni. Obawiam się tylko, że na gorsze.
Postęp: 35%
Co Wy czytacie? Czytaliście Niebo? W ogóle, zaczęliście trylogię Alexandry Adornetto?
Zachęcam do głosowania w rankingu na to, co powinnam przeczytać jako kolejne (i zrecenzować, stąd gdzieniegdzie dopisek "re-read" przy tytule).