czwartek, 18 lipca 2013

"Szatańskie wersety" - Salman Rushdie

Tytuł: Szatańskie wersety (org. The Satanic Verses)
Autor: Salman Rushdie
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 29 maja 2013 r. (premiera: 1988)
Ilość stron: 664

Zakazany owoc najlepiej smakuje. Czy też: im bardziej intrygująca książka, tym chętniej się po nią sięga. Nie wiem, czy Muzułmanie zdawali sobie sprawę z tego, gdy Salmana Rushdie skazywali na śmierć po wydaniu Szatańskich wersetów. Grunt, że lektura tej książki była jedną z najlepszych decyzji, jakie mogłam podjąć.
Zaczyna się dziwnie. Saladyn Ćamća oraz Dżibril Fariśta, po katastrofie lotniczej, spadają z nieba. Lądują bezpiecznie, jednak to wydarzenie ma niesamowite konsekwencje – stają się reinkarnacjami diabła oraz archanioła. Później robi się… jeszcze ciekawiej i dziwniej!

Nie chcę zdradzać zbyt wiele z treści powieści. Autor – po dość zaskakującym rozpoczęciu – wraca do przeszłości, przedstawia nam dzieciństwo bohaterów oraz historię tragicznie zakończonego lotu samolotu. Opowiada jeszcze dwie opowieści – o proroku oraz o prorokini Aishy. Co mają one wspólnego z głównym wątkiem? Nie zdradzę, ale chyba domyślam się powodu „wyklęcia” Rushdiego przez islamistów.

Spieszę z wyjaśnieniem. Wyznawcy islamu znani są ze swojej – przepraszam za kolokwializm – ślepej wiary, niesamowitego oddania swojemu Allahowi. Szatańskie wersety, gdzie funkcję równą Bogu pełni Archanioł będący jednocześnie człowiekiem, musiały być dla nich wyjątkowo przykrą pozycją. Do tego „przykładny Archanioł” Dżibril wcale nie jest tak kryształową postacią, za jaką uważamy anioły. Piekielny wysłannik Ćamća z kolei okazał się człowiekiem sympatycznym i współczującym.

Recenzowana powieść przełamuje wiele schematów i pokazuje, że to co wydaje się dobre, niekoniecznie takie jest, a boskie instrukcje nieraz okazują się tytułowymi „szatańskimi wersetami”. Czy powinniśmy ślepo wierzyć słowom, które słyszymy z kazalnicy? Czy boskie instrukcje zawsze są zgodne z naszą moralnością? Czytając Szatańskie wersety można poznać odpowiedź – i nie brzmi ona do końca tak, jak powinna.

Nie mogę nie wspomnieć o mocno specyficznym stylu pisania. Przy wymienianiu czasowników pomijane są przecinki, co wprowadza chaos. Kolejną cechą charakterystyczną jest beztroskie przeskakiwanie między miejscem akcji. Na początku pierwszego rozdziału musiałam się przyzwyczaić, ale z czasem doceniłam te zabiegi. Dzięki nim akcja była niesamowicie dynamiczna.

W wydaniu z 2013 roku na zakończenie książki znajduje się słowniczek z hinduskimi słowami używanymi na stronicach powieści. Jest to miły dodatek, który nie tylko ułatwia zrozumienie niektórych sytuacji, ale też wzbogaca wiedzę o kulturze Indii. Sposób zapisu dalekowschodnich nazwisk i nazw miejscami wygląda może nieco dziwnie – jak wymienione przeze mnie personalia głównych bohaterów – ale i do tego można się przyzwyczaić.

Na koniec chciałabym powrócić do wspomnianego w pierwszym akapicie wyroku. 14 lutego 1989 roku (pierwsze wydanie ujrzało światło dzienne w 1988 roku) ogłoszono fatwę, która na śmierć skazuje autora, osoby związane z publikacją Szatańskich wersetów oraz sięgające po nią ze świadomością, co zawiera. Kilku tłumaczy zamordowano, budynki wydawnictw wysadzono. W 2006 roku klątwę przedłużono – więc nagonka na Rushdiego trwa nadal. Pisarz wciąż wydaje swoje książki, w większości poświęcone kulturze dalekowschodniej, jednak ukrywa się pod pseudonimem, jego miejsce zamieszkania nie jest znane.

Czy warto sięgnąć po Szatańskie wersety? Moim zdaniem jak najbardziej. Historia nie opowiada bezpośrednio o islamie, więc powody wzburzenia wyznawców tej religii nie są oczywiste, lecz odnalezienie drugiego dna nie powinno nastręczać kłopotów. Po początkowych trudnościach związanych z przywyknięciem do specyficznego stylu, lektura sprawiała mi niesamowitą przyjemność i myślę, że podobnie będzie i z Czytelnikiem. Myślę, że warto samemu sprawdzić, czy islamiści faktycznie mieli powód, by skazywać Salmana Rushdiego na karę śmierci. Polecam serdecznie.

Ocena końcowa: 5/6
Polecam: wszystkim zaintrygowanym powodem wyklęcia pisarza

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Rebis
 

wtorek, 2 lipca 2013

"Saga o Rubieżach. Tom 1" - Liliana Bodoc

Tytuł: Saga o Rubieżach (org. Los días del venado, Los Días de la Sombra)
Seria: Saga o Rubieżach, #1
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 17 sierpni 2012 r. (premiera: czerwiec 2000)
Ilość stron: 728

Najlepsze fantasy napisane w języku hiszpańskim nareszcie w Polsce! Jak nie skusić się na takie słowa? No jak!? Tym bardziej że Prószyński i S-ka zdecydowali się na połączenie dwóch oryginalnych tomów w jeden. Więcej przygód, więcej fantasy...

Los días del venado (La saga de los confines, #1)Recenzowany pierwszy tom Sagi o Rubieżach dzieli się na "Dni Jelenia" i "Dni Pomroki". Akcja rozgrywa się w świecie alternatywnym, na kontynencie zwanym Żyznymi Ziemiami. Mieszkańcy czekają na przepowiedziane w proroctwach przybycie okrętów. Nie spodziewają się, że to, na co czekają, może stać się ich zgubą. Gdy bowiem na horyzoncie pojawiają się statki, nie znajdują się w nich waleczni bohaterowie, a wojska wcielenia zła, syna samej Kostuchy, Misáianesa. Żyjący spokojnie ludzie muszą stawić mu czoła. A to przecież dopiero najbardziej zewnętrzna warstwa tej opowieści!

Faktycznie, świat wykreowany przez Lilianę Bodoc jest złożony, skomplikowany i niezwykle przypominał mi uniwersum Ziemiomorza Ursuli Le Guin. Tutaj także znajdziemy niespotykane istoty, rośliny, plemiona z drobiazgowo obmyślonymi rytuałami. Bohaterowie również mierzyć się będą ze Złem Wcielonym, miłość wystawiona będzie na niejedną próbę, politycy ukażą swoje drugie (a czasami i trzecie) oblicze. Niby wszystko fajnie, powinno być miło i przyjemnie.

ALE! Lektura niesamowicie mi się dłużyła. Co z tego, że lubię fantasy? Co z tego, że nie przeszkadzają mi szczegółowe opisy ceremonii, przyrody (ba - nawet przepadam za nimi!)? Sagę o Rubieżach, te siedemset stron, męczyłam bity miesiąc (wakacyjny, dodajmy), i chwilami ogarniało mnie zwątpienie, czy w ogóle zmęczę. Wiele zachowań bohaterów oscylowało na granicy absurdu, opisy były aż przesadnie drobiazgowe. Owszem, fabuła ciekawa, pomysły oklepane, ale podane w troszkę innej formie, ale ta forma sromotnie mnie zawiodła.

Szkoda. Saga o Rubieżach zapowiadała się bardzo ciekawie. Na wieść, że ta trylogia uznawana jest na "najlepsze hiszpańskie fantasy", zacierałam ręce. Jednak po lekturze tego tomu stwierdzam, że na kolejny już się nie skuszę. Zazwyczaj daję szansę serii, czytam kolejne tomy w nadziei na "lepsze jutro". Sadze o Rubieżach nie dam tej szansy. Jeśli nie przeszkadzają Ci wręcz komiczne absurdy i rozwlekłe opisy, a przepadasz za fantastyką a'la Le Guin - przeczytaj. Jeśli nie spełniasz tego pierwszego warunku - raczej sobie odpuść, chyba że akurat cierpisz na nadmiar wolnego czasu.
Ocena końcowa: 3/6
Polecam: zagorzałym miłośnikom rozwlekłego, przerysowanego fantasy

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka
 

piątek, 28 czerwca 2013

"Rytuał babiloński" - Tom Knox

Tytuł: Rytuał babiloński (org. The Babylon Rite)
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 18 czerwca 2013 r. (premiera: 1 lutego 2013)
Ilość stron: 390

Miłość do literatury zaszczepiła mi Mama. Ona także przekazała mi zamiłowanie do literatury sensacyjnej, kryminałów i thrillerów. Jako wierna fanka Toma Knoxa serdecznie polecała mi jego książki. Wreszcie - skuszona - sięgnęłam po nowość wydawnictwa Rebis.

W Peru, na oczach młodej antropolog Jessiki, ktoś wysadza muzeum sztuki Mochica. Szkocki naukowiec Archibald McLintock popełnia samobójstwo. Świadkiem jest reporter Adam Blackwood, do którego niebawem zgłasza się córka uczonego - Nina. Twierdzi ona, że jej ojciec został zamordowany. Policja zdecydowanie wyklucza taką możliwość, ale kobieta przekonuje Adama i razem zaczynają zgłębiać tajemnicę. Niebawem w Londynie dochodzi do kilku brutalnych samobójstw - a może morderstw...? Co łączy te trzy - pozornie odrębne - historie?

Historia wciągnęła mnie od samego początku. Samobójstwo McLintocka wydaje się niemal pewne: Adam na własne oczy widział, że mężczyzna był w samochodzie sam, gdy wjechał w ścianę. Pojazd był w pełni sprawny, ale Nina upiera się, że to NIEMOŻLIWE. Archibald pasjonował się historią Templariuszy i podobno odkrył ich wielką tajemnicę, która zupełnie zmienia sposób ich oceny przez świat. Czy to z jej powodu nie żyje...? W Peru nie jest weselej. Archeolodzy odkrywają grobowiec Mochica, a w nim dokonują szokujących odkryć. Co ciekawe, są one blisko powiązane z tym, co dzieje się we współczesnej Anglii.

Nie chcę zdradzić zbyt wiele z fabuły, ale jest ona naprawdę... mordercza. I zaskakująca. Akcja mknie szybko. Historię śledzimy z perspektywy Adama i Niny, Jessiki oraz londyńskiego głównego detektywa Ibsena. Dzięki temu mamy równocześnie podgląd na wszystkie trzy sytuacje. Nie zdążymy znudzić się jednym wątkiem, bo w kolejnym rozdziale mamy kolejny. Owszem, wszystko jakoś (ale jak - doczytajcie sami) się ze sobą łączy. Mnie osobiście to zadziwiło. Z drugiej strony... nie od dziś wiadomo, że naukowcy nie zawsze pracują tylko dla samozadowolenia i satysfakcji...

Jeśli chodzi o słabe strony powieści, według mnie jest nią mocno naciągania teoria, na której opiera się cała intryga. Jest to coś podobnego do Kodu da Vinci pióra Dana Browna. Bohaterowie dość opacznie interpretują powszechnie znane fakty, dopasowując je do zamysłu autora. Ale przecież to nie literatura faktu! W sensacji w sumie o to chodzi, prawda? Knox zadbał jednak o zgodność opisywanych miejsc z rzeczywistością, a także spójność przytaczanych dziejów historycznych z tym, co znajdziemy w podręcznikach do historii.

Jestem bardzo zadowolona, że sięgnęłam po Rytuał babiloński. Przeczytałam go szybko (mimo sesji na studiach... po prostu nie mogłam się oderwać) i serdecznie polecę Mamie. Wam też rekomenduję - to porcja dobrej literatury z domieszką historii, w sosie z upajających żółtych kwiatuszków... Ups, chyba troszkę za dużo napisałam!
Ocena końcowa: 5/6
Polecam: miłośnikom sensacji oraz "mocnych" historii

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Rebis
 

środa, 13 marca 2013

"Z pustymi rękami" - Valerio Varesi

Tytuł: Z pustymi rękami (org. A mani vuote)
Seria: Komisarz Soneri
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 27 lutego 2013 r. (premiera: 2006)
Ilość stron: 264

Mistrzynią kryminałów od wielu lat pozostaje dla mnie Agatha Christie. Nie sądzę, by znalazł się ktoś zdolny przebić jej kunszt (przynajmniej w moich oczach). Niemniej nie tracę nadziei, szukam kandydatów. Czy włoski pisarz, Valerio Varesi, może stanąć obok niej z uniesioną głową?

Cała Parma zmaga się z wyjątkowo upalnym latem. Komisarz Soneri dodatkowo musi zmierzyć się z kryminalną zagadką: znaleziono zwłoki właściciela sklepu odzieżowego. Początkowo mężczyzna wydaje się zupełnie wyrwany z miejscowej społeczności, właściwie nikt go nie zna. Niebawem okazuje się, że nie był on zupełnie kryształowym obywatelem, a jego bracia - również z branży odzieżowej - nie mieli o nim najlepszego mniemania. Czy to oni stoją zbrodnią? Dodatkową tajemnicą staje się bezdomny, którego ktoś zastraszył i obrabował ze starego, mało wartego akordeonu - jedynego źródła utrzymania...

Varesi, podobnie jak w Pokojach do wynajęcia, dużo miejsca poświęca na porównania. Upał i spiekota włoskiego miasteczka są niemal wyczuwalne w czasie lektury. Wykreowani przez niego bohaterowie są prawdopodobni, wielowymiarowi, ale główny protagonista, komisarz Soneri, stanowi dla mnie ciężki orzech do zgryzienia. Pisarz szczegółowo opisuje jego emocje, wątpliwości, ale robi to w bardzo zawiły sposób, który mnie osobiście nie odpowiada.

Nie podobało mi się też wolne tempo akcji. Varesi zarysował główny wątek i powoli, bardzo powoli, wręcz w ślimaczym tempie, dąży do rozwiązania zagadki. Robi to zupełnie inaczej niż wspomniana na początku Christie - tutaj sędzia, koroner, lekarz sądowy odgrywają pewne istotne role. I wprowadzają pewien zamęt: kolejne nazwiska do rozróżnienia, kolejne wątki...

W całym tym zamieszaniu główna tajemnica schodzi na dalszy plan. Nie tego spodziewałabym się po kryminale, "którym zaczytują się Włosi". Valerio Varesi ma specyficzny sposób pisania, nigdzie się nie spieszy, piętrzy tajemnice, które w gruncie rzeczy można by rozwiązać na kilkunastu stronicach. Jeśli lubicie takie klimaty, sięgnijcie. Jeśli - podobnie jak ja - preferujecie bardziej złożone zagadki: wybierzcie jednak coś innego.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Rebis
 

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

"Bez serca" - Sara Shepard

Tytuł: Bez serca (org. Heartless)
Seria: Pretty Little Liars, 7
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Data wydania: 17 maja 2012 r. (premiera: 19 stycznia 2010)
Ilość stron: 286
 
Siódmy tom przygód Emily, Arii, Spencer i Hanny. Sięgnęłam z ciekawością, choć też ze sporym opóźnieniem. Teraz, na gorąco, spieszę podzielić się z Wami wrażeniami!

Po pożarze (który zakończył poprzedni tom), cztery dawne przyjaciółki utrzymują, że widziały Alison. Tak, TĄ Alison, której ciało niedawno znaleziono! Dziennikarze, policjanci i mieszkańcy Rosewood im nie wierzą, przykleja im się łatkę "Kłamczuch". Dziewczęta chcą udowodnić, że się nie myliły... a przynajmniej odzyskać utracone dobre imię. Jak na ironię, A. powraca do akcji. Podsuwa każdej z nastolatek nowe wskazówki, które mają pomóc w rozwiązaniu zagadki śmierci Ali oraz jego tożsamości.

Napiszę szczerze, że ta część wciągnęła mnie jak mało która książka. Gdyby nie obowiązki, pochłonęłabym ją w jeden dzień. Czytało mi się naprawdę błyskawicznie: wartka akcja, brak dłużyzn, dużo dialogów... Wszystko, do czego Shepard przyzwyczaiła czytelników śledzących przygody jej bohaterek. Dotyczy to także pewnych mankamentów: przywiązywania dużej wagi do ubrań i dodatków, infantylności rodziców (związanej z luksusem, w jakim przyszło im się pławić) oraz perfekcyjności głównych bohaterek, za którymi wciąż uganiają się stada chłopaków. Do granic absurdu posuwa się też zainteresowanie mediów sprawą Ali - każda stacja telewizyjna, radiowa, każdy brukowiec czy "poważniejsze" pismo bębni o morderstwie w maleńkim Rosewood... Czy to aby nie za dziwne?

W Bez serca autorce udało się przemycić wiele elementów, które mogą pomóc Czytelnikowi w rozwikłaniu zagadek, które piętrzą się od samego początku. Wplotła w fabułę kilka zaskakujących momentów, dodała też nowych bohaterów. Ciekawa jestem, czy w kolejnych częściach nowi znajomi się pojawią, czy też nie...

Polskiemu wydaniu nie mogę zarzucić właściwie niczego. Oprócz lekko niedopracowanej okładki (wnętrze portmonetki ZBYT WYRAŹNIE nie pasuje do jej zewnętrznej strony...), ale to detal. Grunt, że Wydawnictwo Otwarte trzyma się swoich projektów i nie powiela brzydkich, oryginalnych obwolut.

Bez serca to lektura ciekawa. Dla miłośników serii Pretty Little Liars pozycja obowiązkowa. Dla osób nieprzekonanych, czy warto męczyć się z kolejnymi tomami... mogę napisać tylko tyle, że mimo tego, iż seria mogłaby się już dawno zakończyć, ja wciąż niecierpliwie czekam na kolejną porcję przygód amerykańskich ślicznotek. Tego po prostu nie mam dosyć!
Ocena końcowa: 5/6
Polecam: miłośnikom młodzieżowych historii z dreszczykiem

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Otwartemu!
 
++++++++++
Saga o Rubieżach. Tom 1 - Liliana Bodoc
Saga o Rubieżach. Tom 1 to dwie powieści: Dni Jelenia oraz Dni Pomroki, które przenoszą czytelnika na Żyzne Ziemie. Mieszkańcy tej krainy od dawna czekali na przybycie zapowiedzianych przez gwiazdy okrętów. Magowie nie potrafili jednak odczytać, czy przybysze to bracia, którzy setki lat temu odpłynęli na stary kontynent i teraz powracają, czy też wrogowie pragnący zawładnąć nową ziemią? Nie mieli pojęcia o potwornej grozie, jaką zgotują im najeźdźcy. Na podbój Żyznych Ziem wojska wysłał potężny Misáianes, wcielenie nienawiści. Mieszkańcy kontynentu będą z nim walczyć na wszelkie sposoby. Ludzie pokoju staną się wojownikami, wojownicy – bohaterami. Nie wszyscy jednak. Niektórzy wybierają sojusz z wrogiem, przekonani, że jedynym sposobem na przeżycie jest wstąpienie w szeregi najeźdźców. Czas pokaże, kto z nich ma rację. 
Premiera: 16 sierpnia 2012 r.
Ilość stron: 736
Cena: 48,00 zł
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 
 
Dzieci Ziemi - Orson Scott Card
Wysoko na niebie, na pokładzie „Basiliki”, Shedemei, ostatni żyjący przybysz z Harmonii, i sztuczna inteligencja, Naddusza, pomimo lat obserwacji wciąż nie znaleźli tego, czego szukali. Nie znaleźli Opiekuna Ziemi, który jako jedyny może naprawić uszkodzony program Nadduszy i umożliwić jej powrót na Harmonię. Tymczasem na Ziemi, po kilkuset latach rozwoju, wpływ Opiekuna znów daje o sobie znać. Ludzie śnią prorocze sny. W świecie kontrastów - wojen i pokoju, swobody i zniewolenia, miłości i nienawiści - rozpala się iskierka nadziei na zmiany. Zło jednak nie śpi. A stare waśnie i uprzedzenia, konflikty rasowe i nierówności społeczne nie pozwolą o siebie zapomnieć. Jaki jest plan Opiekuna?
Premiera: 24 lipca 2012 r.
Ilość stron: 376
Cena: 35,00 zł
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Czaropis. Tom 2 - Blake Charlton
Mag Nicodemus staje do walki z demonami, półbogami i własną słabością w grze, której stawką jest życie wszystkich ludzi. Tym razem jednak nie jest sam. U boku będzie miał Francescę, uzdolnioną uzdrowicielkę,
której życie nieodwracalnie zmieniło się w dniu, gdy z ust umarłego usłyszała, że czeka ją los gorszy, niż śmierć. Wbrew swej woli zostaje wplątana w rozgrywkę, której nie rozumie, a los wiąże ją z wyrzutkiem Nicodemusem. Ich tropem rusza demon Typhon.
Premiera: 11 lipca 2012 r.
Ilość stron: 640
Cena: 44,00 zł
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
 
Panowie Północy - Bernard Cornwell
Jest rok 878. Anglosasi króla Alfreda wygnali wikingów z Wessexu. Uhtred – bohaterzwycięskiej bitwy, decydującej o losach królestwa Zachodnich Sasów – wyrusza na północ Brytanii. Chce pomścić przybranego ojca, przed laty zdradziecko zamordowanego przez zaprzysięgłego wroga, duńskiego jarla Kjartana Okrutnego. Krainy Północy pogrążają się w chaosie wojny domowej. Uhtred, zebrawszy nieliczną drużynę, sposobi się do starcia z nieprzyjacielem, kryjącym się za murami niezdobytej twierdzy Dunholm. Jednak los szykuje mu wiele niespodzianek – minie dużo czasu, nim zemsta zostanie dopełniona, a walki o ziemie Północy wygrane.
Władcy Północy to burzliwa historia rodzącej się Brytanii, nękanej wojnami i gnębionej najazdami wikingów i Szkotów.
Premiera: 26 czerwca 2012 r.
Ilość stron: 510
Cena: 42,90 zł
Wydawnictwo: Erica

Awantura na moście - Marcin Hybel
Nograd to średniowieczny gród, w którym było tak błogo, że niektórych aż krew zalewała. Wszak jak długo można było czerpać satysfakcję z wiecznie urodzajnych plonów, tanich artykułów na bazarze, pięknej pogody, sprawiedliwych rządów czy zawsze chętnych małżonek.Wielu wierzyło, że to klątwa. Kara za dawne czyny lub ostrzeżenie przed czymś, co dopiero miało nadejść. Ludziom nie chciało się nawet chodzić do świątyni, bo i po co, a grabieże na gościńcach, jeśli już były organizowane, to raczej z pobudek czysto hobbystycznych. Chytry plan bogoboja Kumara, który miał zachęcić mieszczan do uczęszczania na jego homilie, miłość wojmiła do Aliwii, pogoń kasztelana za sławą oraz rabunek szykowany przez emerytowanych łotrzyków były wydarzeniami, które miały zmienić Nograd raz na zawsze.
Awantura na moście jako komedia fantasy ma na celu przede wszystkim zapewnić dobrą
rozrywkę, ubarwiając nudną i szarą rzeczywistość. Książka jest planowana jako pierwsza część cyklu i
ma być niejako satyrą na wieki średnie, świat fantasy, a nawet kwestie wiary i nauki.
Premiera: 26 czerwca 2012 r.
Ilość stron: 288
Cena: 29,90 zł
Wydawnictwo: Erica

Dolina zabójców. Zamach w Teheranie - Leo Kessler
Jesień 1943 roku. Wojna Hitlera i jego III Rzeszy jest już w zasadzie przegrana. W desperackiej próbie ratowania sytuacji Führer postanawia urządzić zamach na Stalina, Roosevelta i Churchilla na konferencji w Teheranie, która ma zdecydować o przebiegu wojny i dalszym losie Niemiec. Ich śmierć ma wywołać chaos w szeregach aliantów i dać czas Niemcom na przygotowanie się do walki. Morderczy plan ma przeprowadzić oddział szturmowy Edelweiss, elitarna jednostka niemieckich strzelców alpejskich. Jej dowódca - pułkownik Stürmer, wie, że misja jest samobójcza, ale nie może odmówić jej wykonania. A do tego muszą najpierw przedostać się przez odcięte od cywilizacji góry Elburs, w których roi się od sowieckich oddziałów, dodatkowo strzeżonych przez najdziksze plemiona górskie, jakie zna człowiek. Zaczyna się śmiertelna zabawa w kotka i myszkę, której rezultat do ostatniej chwili pozostanie nieznany... 
Premiera: 26 czerwca 2012 r.
Ilość stron: 280
Cena: 29,90 zł
Wydawnictwo: Erica

Szaleństwo elfów - Karen Marie Moning
Kiedy MacKayla Lane dostaje pocztą kartkę wyrwaną z dziennika jej nieżyjącej siostry, zaskakują ją pełne desperacji słowa Aliny. I wie, że zabójca jest blisko. Ale zło jest jeszcze bliżej. Tak oto widząca sidhe wyrusza na poszukiwania. Odpowiedzi. Zemsty. I starożytnej księgi mrocznej magii tak złej, że demoralizuje każdego, kto jej dotknie. Poszukiwania Sinsar Dubh prowadzą Mac na niebezpieczne, zmienne ulice Dublina, a  jej śladem wędruje podejrzliwy gliniarz. Jest uwięziona w niebezpiecznym sojuszu z V’lanem, nienasyconym elfim księciem o zabójczych erotycznych gustach z jednej strony, a z drugiej  z Jericho Barronsem, mężczyzną kryjącym w sobie pierwotne pragnienia i niewypowiedziane tajemnice. Mac musi rozpocząć walkę o ciało, umysł i duszę. 
Premiera: 27 lipca 2012 r.
Ilość stron: 440
Cena: 35,00 zł
Wydawnictwo: MAG 

Lew Kairu - Scott Oden
Los imperium spoczywa w rękach asasyna
Nad brzegami Nilu, w pałacu skrzącym od złota i lazurytu, żyje młody kalif Raszid al-Hasan, marionetkowy władca stojącego nakrawędzi przepaści imperium. Kair krwawi – od dworskich intryg wielkiego wezyra i jatek urządzanych przez bojówki zwalczających się fakcji. Niczym rekiny przyciągane zapachem krwi u bram miasta stają wrogie armie – sułtana Damaszku i łacinników Amalryka. Nie wszystko jednak stracone.
Ktoś jednak postanawia wyrwać kalifa z opiumowego odurzenia. Wysyła do Egiptu swą najlepszą broń. Asasyna, którego zwą Emirem Sztyletu… W tej powieści o błyskawicznie rozgrywającej się akcji Oden po mistrzowsku łączy historię z przygodą, obraz średniowiecznego Kairu z żywiołowym wątkiem szpiegowskim, umiejętnie wplatając go w wątki historyczne, które w dużej mierze ukształtowały współczesne oblicze Egiptu.
Premiera: 24 lipca 2012 r.
Ilość stron: 464
Cena: 37,90 zł
Wydawnictwo: Rebis

Smolar. Piłkarz z charakterem - Jacek Perzyński
Futbol miał we krwi, w genach. Zadziorność, nieustępliwość, chęć parcia do przodu i niezwykły talent zapewniły mu nieśmiertelność, a nam srebrny medal na MŚ w Hiszpanii w 1982 r. Polacy pokochali go w 1981 r., kiedy zdobył 2 bramki w meczu z NRD. Do historii przeszedł w meczu z ZSRR ośmieszając zawodników Związku Radzieckiego słynnym tańcem w narożniku. Był bohaterem nie tylko dla Polaków. W dorobku miał również Puchar Niemiec wywalczony z Eintrachtem Frankfurt. Grał także w holenderskich zespołach Feyenoord Rotterdam i FC Utrecht.
Włodzimierz Smolarek to jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii polskiej piłki nożnej. Ceniony jest przez wszystkie pokolenia kibiców za światową klasę, niezwykłą waleczność, bojowość i ambicję. Pragnął po sobie pozostawić jakiś trwały ślad dla wszystkich, dla których dobro polskiego futbolu jest ważne. Stąd pomysł na tę książkę, na biografię Włodzimierza Smolarka, piłkarza, który widział wiele różnych rzeczy i wielu doświadczył sam.
Premiera: 26 czerwca 2012 r.
Ilość stron: 496
Cena: 39,90 zł / 40,90 zł
Wydawnictwo: Erica

Wszystko dla niej  - Beata Rudzińska
Obsesje, lęki, skrywane pragnienia , świat realny i baśniowy, a nade wszystko Ona. Za każdym razem inna. Silna, słaba, zaborcza, obojętna, bierna i aktywna. Kim jest Ona? Ofiarą? Oszustką? A może to wcale nie o Niej?
Wszystko dla niej to zbiór opowieści , które układają się w obraz intymnych emocji, łączących lub dzielących bliskie – i nie tylko bliskie – sobie osoby. Czytelnicy odnajdą w tekstach Beaty Rudzińskiej kobiety, które czasem chciałaby zabić i mężczyzn, którzy wolą lalki od kobiet. Znajdą też mówiące zwierzęta: psy na błękitnych smyczach i pchły, które widzą i wiedzą najlepiej.
W barwnych obrazach Beata Rudzińska tworzy literaturę, która wgryza się i wsysa w myśli i w pamięć Czytelników.
Data wydania: 23 lipca 2012 r.
Ilość stron: 164
Cena: 24,90 zł
Wydawnictwo: Amea

Dwukrotna śmierć Daniela Hayesa - Marcus Sakey
Mężczyzna budzi się nagi i zmarznięty na opustoszałej plaży. Nie pamięta, kim jest ani jak się tam znalazł. Jedynym znakiem cywilizacji jest stojące niedaleko bmw, w którym odnajduje pasujące na niego jak ulał ubranie, zegarek marki Rolex, kopertę wypchaną pieniędzmi i dokumenty samochodu. „Daniel Hayes, zamieszkały w Malibu, Kalifornia”. Ale… żadna z tych informacji nie brzmi znajomo! Podczas gdy on próbuje poznać odpowiedzi, świat nie ustaje w poszukiwaniach jego. Jedyne, nikłe wspomnienie budzi w nim twarz aktorki występującej w serialu telewizyjnym. Postanawia ją odnaleźć. Musi ją odnaleźć…To niejasne wspomnienie staje się całym jego światem i jedyną nadzieją...
Premiera: 24 lipca 2012 r.
Ilość stron: 412
Cena: 35,90 zł
Wydawnictwo: Rebis

Kwiat paproci - Dominik Sokołowski
Autor zabiera czytelników do świata kipiącego magią, niebezpieczeństwami iprzygodami – w podróż, z której nie będą chcieli powrócić…
Tysiącletnie Cesarstwo Arkadyjskie to kolebka cywilizacji, depozytariusz Prawdziwej Wiary. Od lat jego władcy przejadają jednak dorobek minionych pokoleń, a jego fundamenty podgryzają herezje, pałacowe intrygi i ludowe niepokoje. Podupadające imperium będzie też musiało stawić czoło rosnącej na Wschodzie niszczącej sile, z jaką nie spotkało się w całej swej historii. Isaakios, wygnany następca tronu, postanawia walczyć o swe dziedzictwo. Wraz z wiernym centurionem wyrusza w podróż, podczas której z chłopiec zmieni się w mężczyznę i pozna cenę władzy. W tym samym czasie piękna agentka inkwizycji Michelle tropi
obrzydliwą sektę w stolicy Arkadii, a rycerz Ilias zdąża do barbarzyńskiej Vindlandii, żeby pomścić śmierć ukochanej. Troje bohaterów nawet nie podejrzewa, że ich losy splotą się z wydarzeniami zapowiedzianymi w skrywanym przez Kościół apokaliptycznym proroctwie…
Premiera: 24 lipca 2012 r.
Ilość stron:
Cena: 35,90 zł
Wydawnictwo: Rebis

Reamde - Neal Stephenson
Richard Forthrast, czarna owca klanu farmerów z Iowa, dawny uciekinier przed poborem do Kanady oraz przemytnik marihuany, zgromadził w ciągu lat niewielką fortunę, a potem powiększył ją tysiąckrotnie, tworząc T’Rain, rozległą grę sieciową wartą wiele miliardów dolarów. T’Rain ma miliony zagorzałych fanów na całym świecie, od Stanów Zjednoczonych aż po Chiny, ale grupka pomysłowych azjatyckich hakerów stworzyła Reamde – wirusa, który koduje pliki wszystkich graczy, by następnie zażądać okupu za ich zwrot. W ten sposób mimowolnie wywołali wojnę, powodującą chaos nie tylko w świecie wirtualnym, lecz również w rzeczywistym. Jej reperkusje dają się odczuć na całym świecie, prowadząc do serii niszczycielskich incydentów, w których uczestniczą: rosyjska mafia, komputerowi maniacy, tajni agenci oraz islamscy terroryści. Forthrast stoi w epicentrum wydarzeń, a jego bliscy znaleźli się pod krzyżowym ostrzałem.
Premiera: 27 lipca 2012 r.
Ilość stron: 1072
Cena: 89,00 zł
Wydawnictwo: MAG