czwartek, 31 marca 2011

"Żelazny król" - Julie Kagawa

Tytuł: Żelazny król (org. Iron King)
Autor: Julie Kagawa
Seria: Żelazny Dwór, #1 (org. Iron Fey)
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 352
Data wydania: 22 marca 2011 (świat: luty 2010)


Nie wiem, czemu tak ciągnęło mnie do tej książki. Może ze względu na okładkę, może przez trailery - tak, ewidentnie trailery. Z przeczytaniem tej książki nosiłam się od jakiegoś czasu, a teraz - zmotywowana polską premierą - przeczytałam. I nie żałuję.

Główną bohaterkę, Meghan Chase, poznajemy w dniu jej szesnastych urodzin. Jej matka wyszła ponownie za mąż, ponieważ ojciec naszej bohaterki zaginął wiele lat wcześniej, w parku. Kolokwialnie mówiąc, był i wsiąkł. Wróćmy do Meghan: w dniu swojego święta Angie - szkolna gwiazda - zachowuje się w stosunku do niej wyjątkowo podle, a jej czteroletni brat Ethan zachowuje się dziwnie. Między rodzeństwem dochodzi do spięcia, z którego Meg wychodzi w stanie raczej nieciekawym, byłoby jeszcze gorzej gdyby nie Robbie - szkolny (i jedyny) przyjaciel bohaterki.

To dopiero początek. Dowiadujemy się, że Rob to naprawdę Robbie "Puck" Dobroduszek (Goodfellow), znany Wam być może ze Snu nocy letniej Szekspira. Pochodzi on z alternatywnego świata - Nevernever (wybaczcie, nie znam polskiego tłumaczenia, bo czytałam po angielsku) - podzielonego na królestwa. Przedostawszy się do tego tajemniczego miejsca, Meg jest świadkiem jego upadku. Co jest tego przyczyną? Czy niechęć mieszkańców do metalowych przedmiotów ma z tym coś wspólnego? I gdzie jest prawdziwy Ethan, skoro po Ziemi chodzi goblin z jego maską?

Fabuła mnie pozytywnie zaskoczyła. Oczekiwałam kolejnego paranormalnego romansu, w którym poszukiwania brata schodzą na dalszy plan. Okazało się jednak, że wątek romantyczny - obowiązkowy trójkącik: dziewczyna, dobry kumpel oraz mroczny, zły ale pociągający przystojniak - zajmuje tu drugi, nawet trzeci plan. Przede wszystkim chodzi o odnalezienie Ethana. W czasie podróży Meghan i jej towarzysze (wspomniany Puck, mroczny przystojniak Alan oraz kot Grimalkin) spotykają wiele postaci, które chcą pomóc lub przeszkodzić w realizacji misji. Kolejni nieznajomi pojawiają się szybko, jeden po drugim, nie dając czytelnikowi chwili oddechu.

Autorka bardzo żywo i obrazowo opisuje pojedynki, nie zaniedbuje jednak elementów psychologicznych. Głównych bohaterów poznajemy bardzo dobrze, tych pobocznych nieco słabiej, ale o każdym coś wiemy. Ucieszyło mnie, że Meg ma silną osobowość, jest uparta oraz sprytna. Przyznajcie, mało która nastoletnia bohaterka może się poszczycić tymi przymiotami.

Pierwszy kontakt ze światem Żelaznego króla zaliczam do udanych. Myślę, że każda nastolatka lubiąca czytać znajdzie tu coś dla siebie. Również starsze czytelniczki mogą uznać lekturę za interesującą, jednak panowie raczej odpadną. Ja dałam się porwać, niedługo zapoznam się z tomem drugim, bowiem zakończenie "jedynki" jest ze wszech miar... zachęcające.
Ocena końcowa: 5+/6
Polecam: paniom lubiącym wciągające, zaskakujące historie z fantastycznymi elementami

18 komentarzy:

  1. Jeśli znajdę to owszem, przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak miałam zamiar ją przeczytać, ale po Twojej recenzji jeszcze bardziej się do niej przekonałam :)
    Nie mogę się doczekać aż wpadnie w moje ręce :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią przeczytam, a nawet więcej - postaram się kupić :) Mam nadzieję, że się nie rozczaruję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy znajdę czas, to z chęcią sięgnę ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie z przyjemnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie do końca jestem przekonana, że jest to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka bardzo ładna. A przeczytawszy twoją opinię wiem ,że na pewno zapytam o tą książkę w bibliotece. ;) Oby była bo narobiłaś mi na nią chętkę ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna mam wielką ochotę na przeczytanie tej książki i wiem, że na pewno się za nią zabiorę, gdy tylko wpadnie w moje ręce. Mam nadzieję, że nie będę musiała zbyt długo czekać. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na książkę mam już od jakiegoś czasu ochotę, teraz po twojej recenzji jeszcze bardziej utwierdziłam się w tym że przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm, ja też niby chcę przeczytać, ale problem w tym, że często drażnią mnie trójkąciki - mroczny i dobry chłopak + dziewczyna = kolejne pamiętniki wampirów? :/ No cóż, pewnie i tak przeczytam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. oooo... coś idealnego dla mnie.
    I fajnie, że bohaterka nie jest ciapowata, głupkowata itp, itd.

    Muszę przeczytać, KONIECZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze powiedziawszy już sama okładka mnie kupiła ;) fajnie wiedzieć, że "środek" też jest interesujący ;) Pokusiłbym się o jej lekturę, ale patrząc na moją zakupową listę - marnie to widzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Łał, jaka wysoka ocena, to mi daje nadzieję, że chętnie ją przeczytam, bo już wkrótce do mnie dotrze od ParanormalBooks xD Ahh, super, cieszę się z tej pozytywnej recenzji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno przeczytam, chociaz przeraża mnie troche ten trójkącik;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli będę mieć okazję, aby ją od kogoś pożyczyć to na pewno to uczynię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się z recenzją ;)
    Książka ta totalnie mnie zachwyciła.
    Polecam wszystkim !

    OdpowiedzUsuń