czwartek, 21 marca 2019

"Smocza Perła" - Yoon Ha Lee

O wydaniu Smoczej Perły dowiedziałam się przypadkiem, poprzez promowany post na Instagramie. Miałam nadzieję trafić na powieść osadzoną w kosmicznym klimacie sci-fi, a opis z okładki kusił nawiązaniami do koreańskiej kultury i wierzeń. Pokusa okazała się na tyle silna, że zamówiłam egzemplarz w przedsprzedaży i już dzień po premierze miałam okazję rozpocząć lekturę.

W dniu, gdy w jej domu pojawia się agent Sił Kosmicznych, życie trzynastoletniej Min diametralnie się zmienia. Dziewczyna dowiaduje się, że jej starszy brat, Jun, oskarżony został o dezercję z pokładu statku, na którym odbywał służbę. Podejrzewa się, że młody człowiek uciekł, by poszukiwać Smoczej Perły - legendarnego artefaktu o potężnej mocy. Min wierzy w niewinność brata i postanawia jej dowieść, odnajdując go. Nie zastanawiając się długo, wyrusza w daleką podróż śladem Juna. Wyprawę może znacząco utrudniać jej wiek, ale dziewczyna znajduje sposób na obejście problemu; wszak może posługiwać się lisią magią...

Jak mogliście przeczytać w blogu o pierwszych wrażeniach, miałam pewien problem z realnością historii z powodu dużej ilości szczęśliwych zbiegów okoliczności i naiwności niektórych scen. Min zamierza wyruszyć w podróż w nieznane? Jak dobrze, że żadne z piątki dorosłych i gromadki dzieci nie zauważa, jak odjeżdża. Poszukuje statku, który zabierze ją w dalszą podróż? W sam raz znajduje odpowiedni okręt. Nie ma pieniędzy na bilet? Jakże szczęśliwym zrządzeniem losu... i tak dalej. Fakt, Autor usprawiedliwia wiele uproszczeń Czarem, którym dysponuje Min, więc nie jest to żadna luka fabularna. Niemniej w moich oczach wygląda to jak uproszczenie historii na siłę. Ale pewnie się czepiam, bo jestem za stara ;)

Smocza Perła ma jeszcze jeden mankament: jej fabuła jest dziurawa jak sito, a zakończenie pozostawia czytelnika z mnóstwem pytań. O ile mi wiadomo, Autor nie planuje kontynuowania historii Min, przez co odczuwam pewien niedosyt. Z tego też powodu mam wrażenie, że większość bohaterów tej powieści została potraktowana jak NPC w grach komputerowych. Pojawiają się, by zlecić młodej lisicy zadanie, po czym znikają bez śladu. Rozumiem, że miało to ułatwić odbiorcy koncentrację na głównej linii fabularnej - odnalezieniu Juna, a później także tytułowej Perły - ale uważam, że ten zabieg jest bardzo dziuro-genny. Tym bardziej, że kilka questów nigdy nie zostało ukończonych.

Bardzo podobała mi się konstrukcja świata - czy też raczej światów - wykreowanego na potrzeby powieści. Lee wprowadził do Smoczej Perły nie tylko przedstawicieli różnych ras (gobliny, szamani, przybierające ludzką postać lisy, smoki czy tygrysy), z których każda obdarzona została pewnym wachlarzem cech charakterystycznych, ale też zadbał o elementy sci-fi. Czytelnik towarzyszy więc Min w trakcie międzyplanetarnych podróży, wraz z nią uczestniczy w kilku galaktycznych potyczkach, a także odkrywa różnorodność światów. Utworzone na potrzeby tej historii uniwersum mogłoby z powodzeniem zostać rozbudowane. Chętnie przeczytałabym choćby dzieje jakiegoś smoka w tym wszechświecie.

Niestety, w powieści nie znalazłam zbyt wielu nawiązań do koreańskiego folkloru, co mnie smuci. Doceniam obecność istot nadprzyrodzonych pokroju smoków, goblinów, tygrysów czy - jak główna bohaterka - lisów, niemniej liczyłam na większą ilość ciekawostek. Być może "winę" za to ponosi osadzenie akcji w zupełnie fikcyjnym uniwersum, w którym przesadna "koreańskość" byłaby nie na miejscu. Ale trochę szkoda.

Mimo starań, nie udało mi się polubić głównej bohaterki. Początkowo wydawała się względnie sympatyczna, ale z czasem, gdy zaczęła coraz bardziej wykorzystywać życzliwość ludzi, oszukiwać ich i piętrzyć wokół siebie kłamstwa, moja opinia na jej temat szybowała w dół z prędkością światła. Rozumiem, lisia natura zobowiązuje do szelmostwa i podstępów, ale uważam, że było ich w tej powieści trochę za dużo. Pamiętajmy też, że Smocza Perła kierowana jest do osób w wieku wczesnonastoletnim, więc tego typu postawy nie powinny być propagowane. Zaradność, pomysłowość - okej. Oszustwa i piętrzenie kłamstw - nie okej. Chyba.
Wobec postaci drugoplanowych pozostaję raczej obojętna. Przyjaciele, których Min zdobywa podczas swojej podróży - smoczyca Haneul oraz goblin Sujin (przy czym Sujin nie utożsamia się z żadną z płci, co wymuszało na tłumaczkach odmianę czasowników w formie "ono", np. "poszedłom") - nie zostali zobrazowani zbyt wnikliwie, a ich "przemiany" wprowadziły jedynie chaos do opowieści. Inny bohater, z którym czytelnik pozostaje na niego dłużej niż jeden rozdział, jest Hwan - kapitan Białej Błyskawicy, tygrys w ludzkiej postaci. Autor uczył z niego płaską, jednowymiarową i bezwzględnie złą postać. Rozumiem, że młodszy czytelnik może nie zwrócić uwagi na taki mankament, ale może jednak warto byłoby zadbać o pewną realność postaci i pokazać, że źli ludzie nie są wyłącznie źli, że jest w nich jakiś pierwiastek dobra?

Podsumowując, mimo sporej liczby mankamentów (które trochę wydłużyły tę recenzję), miło wspominam lekturę Smoczej Perły. Nie kwalifikuję się w target tej powieści, ale czerpałam z niej sporo przyjemności, a wykreowany przez Autora swiat ma - w moich oczach - spory potencjał, by go rozwijać. Jeśli nie przeszkadza Wam upraszczanie i pewna infantylizacja fabuły, zachęcam do lektury. Jeśli jednak wolicie bardziej "dorosłe" historie, tę opowiesć możecie spokojnie pominąć.


Tytuł: Smocza Perła (org. Dragon Pearl)
Autor: Yoon Ha Lee
Wydawnictwo: Galeria Książki
Data wydania: 13 marca 2019 r. (premiera: styczeń 2019)
Ilość stron: 352

środa, 13 marca 2019

Nowa seria Sci Fi od Rebisu

Już w kwietniu Rebis startuje z nową serią klasycznych powieści science fiction o nazwie "Wehikuł czasu".

Jak informuje Wydawca, seria umożliwia Czytelnikom zakosztowanie podróży w czasie. W jej ramach przeniesiemy się zarówno w futurystyczną przyszłość, jak i w historię literatury fantastycznej. Nakładem Rebisu będziemy mieli okazję, by zapoznać się z nagradzanymi i lubianymi klasykami literatury fantastycznonaukowej. Poniżej krótkie zapowiedzi czterech pierwszych książek, które ukażą się w ramach "Wehikułu czasu" jeszcze w pierwszej połowie 2019 roku!

Koniec dzieciństwa (Childhood's End) - Arthur C. Clarke

Przekład: Zbigniew A. Królicki, Andrzej Sawicki
Premiera: 23 kwietnia 2019

Gdy człowiek ma już ruszyć na podbój kosmosu, nad największymi miastami Ziemi pojawiają się statki obcych. Po daremnych próbach oporu sytuacja się normalizuje: przybysze jednoczą państwa, eliminują ubóstwo i przestępczość, zaprowadzają pokój. Większość ludzi jest zadowolona i tylko nieliczni już pytają, jaki cel mają nadzorcy ludzkości.

Arthur C. Clarke (1917–2008) - klasyk literatury SF i wizjoner. Wydał ponad 30 książek i 14 zbiorów opowiadań. Laureat najważniejszych nagród w dziedzinie science fiction: Hugo, Nebula, Campbella i Locusa. Najbardziej znaną ekranizacją jego prozy jest film 2001. Odyseja kosmiczna Stanleya Kubricka.

Kwiaty dla Algernona (Flowers for Algernon) - Daniel Keyes

Przekład: Krzysztof Sokołowski
Premiera: 23 kwietnia 2019

Trzydziestodwuletni Charlie Gordon jest upośledzony umysłowo, ma iloraz inteligencji na poziomie 68 punktów. Uczy się czytać i pisać na zajęciach w Beekman College. Dwaj naukowcy z tej uczelni, doktor Nemur i doktor Strauss, prowadzą badania nad wzrostem inteligencji. Udało im się już za pomocą zabiegu chirurgicznego zwiększyć zdolności umysłowe myszy o imieniu Algernon i teraz chcą przeprowadzić taki sam eksperyment z człowiekiem.

Daniel Keyes (1927–2014) – amerykański pisarz. Jego opowiadanie Kwiaty dla Algernona otrzymało nagrodę Hugo w 1960 roku. Rozwinięte do formy powieści pod tym samym tytułem doczekało się z kolei nagrody Nebula w roku 1966, a dwa lata później zostało zekranizowane jako Charly. Keyes opublikował także m.in. obsypaną nagrodami książkę non-fiction Człowiek o 24 twarzach.


Aleja potępienia (Damnation Alley) - Roger Zelazny

Przekład: Zbigniew A. Królicki
Premiera: maj 2019

Stany Zjednoczone, zniszczone po wojnie nuklearnej. Pozostali przy życiu ludzie skupiają się w małych enklawach. Tanner, brutalny człowiek gangu motocyklowego, otrzymuje szansę odkupienia swoich zbrodni. Ma dostarczyć leki z Los Angeles do leżącego na wschodnim wybrzeżu Bostonu. Jest to jednak misja niemalże samobójcza, bo musi pokonać radioaktywną pustynię, nękaną huraganami i burzami ognistymi, zamieszkaną przez mutanty i potwory.

Roger Zelazny (1937–1995) - syn Amerykanki irlandzkiego pochodzenia i polskiego emigranta, jest autorem wielu klasycznych dzieł science fiction i fantasy, m.in. cyklu
Kroniki Amberu oraz powieści Ja, nieśmiertelny, Pan Światła i Wyspa umarłych. Zdobył m.in. sześć nagród Hugo i trzy nagrody Nebula.

Hiob. Komedia sprawiedliwości (Job: A Comedy of Justice) - Robert A. Heinlein

Przekład: Michał Jakuszewski
Premiera: czerwiec 2019

Dla Alexa Hergensheimera nierozważny zakład na Polinezji staje się początkiem serii zmian. Gdy odzyskuje przytomność jego świat nie jest już taki sam, a on nie nazywa się bynajmniej Hergensheimer. Dla zdezorientowanego Amerykanina oparciem jest jedynie stewardesa Margrethe, lecz przemiany rzeczywistości gwałtownie przyspieszają, a sytuacja zakochanych tylko się pogarsza. Przekonany, że wielkimi krokami zbliżają się Armagedon i dzień sądu ostatecznego, Alex robi wszystko, by Margrethe znalazła się w stanie łaski. Bo bez niej niebo nie będzie dla niego rajem.

Robert A. Heinlein (1907–1988) - jeden z największych mistrzów SF, autor 40 opowiadań i ponad 30 powieści, z których cztery – Dubler, Kawaleria kosmosu, Obcy w obcym kraju i Luna to surowa pani – otrzymały nagrodę Hugo. W młodości był oficerem amerykańskiej marynarki wojennej, w 1975 roku komentował lądowanie człowieka na Księżycu w ramach misji Apollo 11, a jego nazwiskiem nazwano asteroidę.

Znaleźliście wśród tych zapowiedzi coś interesującego dla siebie?

Mnie osobiście niesamowicie intrygują kwietniowe premiery!
Koniec dzieciństwa wydaje się powieścią dotykającą problemów społecznych, które mogą być wspaniałym pomysłem na główną os fabularną, natomiast Kwiaty dla Algernona poruszą najpewniej pewne kwestie etyczne (Helisa Marca Elsbera, która dotykała podobnego tematu, niesamowicie mi się podobała, co jeszcze zwiększa moją ekscytację) i skłonią czytelników do myślenia. Albo pójdą w zupełnie inną stronę, ku thrillerom medycznym. Będę musiała się przekonać ;)

poniedziałek, 11 marca 2019

"Smocza Perła" Yoon Ha Lee - pierwsze wrażenia

Trzynastoletnia Min pochodzi z prastarego rodu lisich duchów, ale zupełnie na to nie wygląda. By chronić najbliższych przed niebezpieczeństwem, matka zakazała im posługiwania się lisią magią: nie wolno czarować, nie wolno zmieniać postaci. Wszyscy przez cały czas muszą zachowywać ludzką formę.

Min czuje się przytłoczona rodzinnymi zasadami. Nie znosi niekończących się domowych obowiązków, panoszących się wszędzie kuzynów i wiecznie krytykujących ciotek. Marzy, by uciec z rodzinnego Jinju - zapomnianej, ubogiej, pustynnej planety. Nie może się już doczekać, kiedy dorośnie i będzie mogła, jak jej starszy brat Jun, zaciągnąć się do Sił Kosmicznych i zobaczyć inne planety należące do Ligi Tysiąca Światów.

Kiedy jednak przychodzi wiadomość, że Jun zdezerterował, by udać się na poszukiwania Smoczej Perły, Min nabiera pewności, że coś jest nie w porządku. Jej brat nigdy nie opuściłby krążownika, nawet dla magicznego artefaktu, który podobno posiada niezwykłe moce. Min postanawia uciec i odszukać brata, by oczyścić jego imię.

Podczas wyprawy Min napotyka przemytników, piratów i mściwe duchy. Będzie musiała uciekać się do oszustwa. kłamstwa i sabotażu. Częściej niż kiedykolwiek sytuacja zmusi ją do posługiwania się lisią magią, ale także polega na własnym sprycie i odwadze. Wszystko to może się skończyć zupełnie inaczej, niż spodziewała się Min, i przerosnąć jej najśmielsze marzenia.

"Smocza Perła", kosmiczna saga z mitologią koreańską w tle, przenosi czytelnika w świat przekraczający granice wyobraźni. 
[Galeria Książki, 2019]

Ze Smoczą Perłą spotkałam się przypadkiem, kiedy zobaczyłam promowany post na Instagramie (jestem żywym przypadkiem, że ktokolwiek zwraca uwagę na takie posty xD ). Zamówiłam i w minioną sobotę odebrałam przesyłkę~~

Okładka piękna, raczej prosta i utrzymana w komiksowym stylu, ale podoba mi się i myślę, że dobrze oddaje klimat powieści.

Nie przeczytałam dużo (około 100/350 stron), ale na razie mam mieszane odczucia. Podoba mi się świat wykreowany przez Autora, ale ilość szczęśliwych zbiegów okoliczności, "fartów" i naiwność postaci, które spotyka główna bohaterka, trochę uprzykrzają mi lekturę. Ja wiem, że jestem już poza targetem tej historii, ale wydaje mi się, że nawet (a może zwłaszcza) literatura dla młodzieży w wieku wczesnonastoletnim powinna promować coś więcej niż "mam trzynaście lat i idę ocalić świat, mimo że nie mam pojęcia, dokąd pójść, ale wiem, że dojdę do celu". Mam nadzieję, że później pojawi się jakiś ogarnięty dorosły :'3

Czytacie/czytaliście Smoczą Perłę? Jeśli tak, jakie są Wasze odczucia? A jeśli nie, czy opis z okładki lub sama okładka wyglądają dla Was zachęcająco?